Browsing Tag:

wege

Pikantna sałatka z marchewki

A skoro już mamy pilpelchumę, którą możemy zrobić sami według PRZEPISU, to można na jej bazie jechać dalej i wykorzystać ją do czegoś pysznego. Marchewki nadadzą się do tego idealnie, chociaż podjerzewam, że jeszcze niejedną rzecz wysmaruję tą ostrą pastą. Sprawdziłam, że marchewki takie świetnie pasują do szpinaku, jako dodatek na obiad ale także jako dostawka do sadzonego jajka. Polecam serdecznie.

Składniki:

3 duże marchewki

3 łyżki oleju słonecznikowego

1 cebula

1 łyżeczka pilpelchumy

1/4 łyżeczki mielonego kuminu

1/4 łyżeczki mielonego kminku

3 łyżki octu jabłkowego

Marchewki gotujemy w lekko osolonej wodzie przez kilkanaście minut by stały się miękkie (trzeba uważać by ich nie rozgotować) Po wyjęciu z wody studzimy i kroimy w grube plasterki. Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy pokrojoną w kostkę cebluę. Dodajemy kumin i kminek i gasimy pod patelnią. Wszystko dokładnie mieszamy. Kiedy cebula delikatnie ostygnie oddajemy ją do marchewki razem z pilpelchumą i octem. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na parę minut, żeby składniki wsiąknęły w warzywa.

Przepis pochodzi z książki Jerozolima Yotam Ottolenghi

Śniadanie w Krakowie: Massolit Cooks

Jak ciężko zjeść śniadanie na mieście wie chyba każdy kto błąkał się po Krakowie w poszukiwaniu pustego stolika w lokalach. Szczególnie kiedy temperatury spdają znacznie poniżej zera, taka wyprawa może okazać się wielkim wyzwaniem. Na szczęście od czasu do czasu można trafić na kilka krzeseł, które chętnie ugoszczą zziębniętych i głodnych amatorów pysznego jedzenia.

Raj dla wszystkich którzy chcą zjeść śniadanie bez zapachu kiełbasy i boczku unoszącego się w powietrzu. Przy ulicy Józefa, na krakowskim Kazimierzu Massolit Cooks prezentuje bogatą formę śniadaniową. Jajecznica? Tofucznica? A może miska pełna komosy ryżowej i warzyw z jajkiem sadzonym na wierzchu? Wybrane danie z dodatkiem pysznej kawy za jedyne 20 złotych w zestawie. Woda z rozmarynem i cytryną gratis.

Do jajecznicy dostaniecie hummus i pyszną pikantną sałatkę z pomidorami. Kromki chleba do każdego dania, no chyba że zamówicie jogurt z owocami. Zdecydowanie muszę udać się tam szkosztować nie tylko opcje śniadaniowe. Kto wie co jeszcze czai się w potencjale tego lokalu.

Lokal oferuje kilka stolików, które w zupełności pomieszczą większą grupę łakomczuchów. Jeśli udacie się tam w porze bardziej południowej zamiast śniadania możecie zamówić obwarzanek, ciastko lub kanapki. Ciekawy wystrój sprawia, że bardzo miło spędza się tam czas nie tylko w gronie znajomych ale też możecie przycupnąć tam na kawę i popracować z laptopem na stoliku.

Polecam wybrać się na pyszny początek dnia do Massolit Cooks, nie tylko na śniadanie!