Browsing Tag:

przepis

Zapiekana ryba

Każdy z nas jest zdolnym dzieckiem, szczególnie w kuchni. Tyle tylko że niekórzy z nas nie mieli okazji chwycić drewnianej łyżki do małych łapek zanim nie stały się dłońmi nastolatka. Dlatego też zakasałam rękawy mojej 2,5 letnij bratanicy i razem przygotowałyśmy wspaniałe ciasto z rybą na obiad. Mała ochoczo mieszała i zagniatała ciasto, wałkowała, liczyła kawałki ryb, przekładala szpinak i wrzucała wszystkie składniki do garnka. Kto wie, może wielkie kulinarne sławy już powinny czuć jej oddech na karku? Bo przecież rozpoczęcie gotowanie od tak skomplikowanego przepisu może zwiastować wielką karierę w kuchni. Coś czuję, że w naszej rodzinie rośnie kolejny pasjonat smaków.

Tymczasem zamiast rozpływać się nad zdolnościami najmłodszych zapraszam was do przygotowania pysznego obiadu. Nie martwcie się, jeśli nie znajdziecie tych ryb w sklepie (też miałabym problem w niektórych lokalach na moim osiedlu) W daniu idealnie sprawdzi się mięsisty dorsz. Przepis pochodzi z książki Paula Hollywooda.

Składniki – ciasto: 

250 g mąki

szczypta soli

135 g masła

1 jajko

1 łyżka zimnej wody

Mąkę przesiewamy z solą. Dodajemy starte na tarce masło i mieszamy dodając jajko i wodę. Zagniatamy i odstawiamy pod przykryciem.

Składniki – wypełnienie:

700 ml mleka

1 liść laurowy

1 mała cebula

4 goździki

60g masła

60g mąki

80g szpinaku

400 g łupacza + 400g wędzonego łupacza (możecie zastąpić dorszem i łososiem)

170 g małych ugotowanych krewetek

sól i pieprz

1 jajko

 

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celcjusza.

Do rondla wlewamy mleko, dodajemy pociętą na ćwiartki cebulę, liść laurowy, goździki i lekko podgrzewamy. Odstawiamy do ostygnięcia i potem odcedzamy z dodatków (niech wszystko delikatnie przejdzie aromatem wrzuconych rzeczy). Rybę kroimy na kawałki około 1 centymetra.

Na patelni rozgrzewamy masło i dodajemy mąkę. Wlewamy mleczny wywar i mieszamy dokładnie. Dodajemy szpinak, krewetki i ryby. Solimy i doprawiamy pieprzem.

Ciasto wałkujemy i kroimy w paski szerokości kilku minimetrów. Zawartość patelni przelewamy do naczynia żaroodpornego (płytkiego ale szerokiego by ładnie wyszłedł wzór z ciasta – jeśli jednak nie macie takiego naczynia możecie zapiec nawet w brytfance do ciasta) Rozprowadzamy równomiernie nadzienie i nakładamy paski ciasta układając kwadratowy wzór (lub inne według uznania). Ciasto smarujemy roztrzepanym jajkiem, by ładnie zarumieniło się w piekarniku.

 

Pieczemy przez około 30 minut aż ciasto będzie złociste. Smacznego!

Yorkshire pudding

Pierwszy raz oczywiście widziałam te urocze maleństwa u Jamiego Olivera, potem jadłam je w Anglii, potem zrobiłam je sama a teraz powiem Wam jak się je robi. Możecie przygotowac yorkshire pudding jako dodatek do mięs, przystawkę, przekąskę lub dodając odrobine cukru jako deser. Myślę, że za jakiś czas przedstawię inne możliwości wykorzystania ich w codziennym jadłospisie. Tymczasem wersj podstawowa. Z podanych proporcji powstaje 12 sztuk.

Składniki: 

1,5 szklanki mąki pszennej

3/4 szklanki mleka

3 jajka

szczypta soli

0,5 szklanki wody gazowanej

olej

forma do muffinek lub kokilki do zapiekania

Nagrzewamy piekarnik na 220 stopni Celcjusza.

Mleko mieszamy z jajkami i szczyptą soli. Dodajemy przesianą mąkę i dolewamy wody. Mieszamy ciasto tak, by nie pozostała w nim żadna grudka. W foremce do muffinek lub w kokilkach wlewamy po łyżce oleju. Wkładamy je do nagrzanego piekarnika i podgrzewamy olej przez minimum pięć do siedmiu minut. Bardzo ostrożnie wyciągamy formę i wlewamy do niej gotowe ciasto. Powinno sięgać do połowy wysokości.

Pieczemy przez około 20-25 minut. W niektórych babeczkach może zamknąć się odrobinę wierzch ale w środku zgromadzi się olej, dlatego należy bardzo uważać przekładając je z formy by sie nie oparzyć. Można jeść je na zimno lub ciepło.

Smanczego!