Browsing Tag:

obiad

Sałatka z pieczonego kalafiora z jajkiem

Nie wiem jak u Was, ale ja z początkiem wiosny chętnie sięgam po sałatki robione z warzyw. Przypomniałam sobie właśnie przepis na pysznego pieczonego kalafiora. A gdyby tak do niego dołożyć jajko i zrobić z tego dania lunch?

Składniki:

1 mały kalafior

1 łyżka przyprawy curry

1 łyżeczka kurkumy

3 łyżki oleju

3 łyżki siekanej natki pietruszki

1/3 łyżeczki soli

1/3 łyżeczki pieprzu mielonego

szczypta ostrej papryki

2 łyżki octu winnego białego

1 jajko

1 łyżka masła

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Kalafior dzielimy na małe różyczki i wrzucamy do miski. Dodajemy olej oraz wszystkie przyprawy i dokładnie mieszamy. Wykładamy kalafior na blachę pokrytą papierem do pieczenia i zapiekamy przez około 20-30 min. Lekko studzimy. Dodajemy posiekaną pietruszkę i ocet winny i wszystko mieszamy.

Jajko smażymy na rozgrzanym maśle, delikatnie soląc i dodając pieprzu. Układamy gotowe jajko na kalafiorze.

Smacznego!

Fasolka z chorizo

Niby klasyczna fasolka po bretońsku ale z małym pikantnym dodatkiem. Pamiętajcie, to że babcia całe życie robiła taką potrawę w jeden sposób nie oznacza, że wy nie możecie trochę się pobawić smakiem.

Składniki:

400 g fasoli

1 cebula

200 g wędzonego boczku

250 g kiełbasy

150 g chorizo pikantnego

400 g pulpy pomidorowej

2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

1 łyżeczka mielonego kminku

2 łyżeczki oregano

1 łyżeczka papryki ostrej

sól

pieprz

1 łyżka oleju

Fasolę moczymy całą noc lub dzień w zimnej wodzie. Po tym czasie gotujemy ją do miękkości. Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy na nim posiekaną drobno cebulę, dodajemy pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę oraz chorizo. Lekko przypiekamy i dorzucamy do gotującej się fasoli.

Dodajemy sos pomidorowy, koncentrat i przyprawy. Mieszamy i gotujemy przez chwilę na lekki ogniu. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Jeśli chcemy zagęścić fasolkę: na patelni topimy łyżkę masła i dodajemy łyżkę mąki i wszystko razem mieszamy aż masa stanie gęsta. Dodajemy do fasolki i mieszamy podgotowując jeszcze parę minut.

Smacznego!

Makaron z cukinią

Cukinia przez wiele lat nie była dla mnie ciekawym warzywem. Jeśli już trafiała na mój talerz to faszerowana innymi warzywami lub mięsem. I to by było na tyle inwencji twórczej w tym temacie. Kiedyś więc zmieniając trochę koncepję stworzyłam placuszki, a teraz przyszedł pomysł na coś zupełnie innego. Małe kuleczki, idealnie doprawione z pysznym sosem na makaronie. Kto by pomyślał, że cukinia może tak odmienić obiad.

Składniki:

1 cukinia (ok 400g)

1 jajko

2 łyżki bułki tartej

5 łyżek mąki pszennej

1 łyżka musztardy

2 szklanki siekanych liści szpinaku

1 łyżeczka kurkumy

1 łyżka za’ataru

1 ząbek czosnku

sól

pieprz

olej do pieczenia

makaron

200 ml śmietany

50 g papryki czerwonej

Makaron gotujemy w osolonej wodzie.

Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy do niej musztardę, jajko, kurkumę, szpinak (zostawiamy około garści do sosu) oraz bułkę tartą i 4 łyżki mąki. Doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy, tak by łatwo było z masy zrobić kuleczki, Jeśli składniki się rozlatują, dodajemy mąki. Mokrymi rękami toczymy małe kuleczki.

Na osobnym talerzu wysypujemy mąkę i za’atar i mieszamy razem. Kuleczki obtaczamy w tej mące. Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy z każdej strony aż ładnie się zarumienią.

W rondelku rozgrzewamy łyżkę oleju. Delikatnie podpiekamy na nim paprykę i czosnek. Dodajemy śmietanę oraz resztę szpinaku. Mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy ugotowany makaron do sosu. Podajemy na talerzu z kotlecikami z cukini.

Smacznego!

Pulpeciki z indyka

Najprostsze dania wychodzą z mięsa mielonego. Wystarczy tylko odpowiednio je doprawić i podać z makaronem lub ryżem. Raz dwa przygotujesz więc pyszny obiad. Dziś w propozycji smaczny przepis na mięso z indyka. Oczywiście że polecam!

Składniki:

400 g mięsa mielonego z idynka

1 mała cebula

1 łyżeczka kurkumy

2 łyżki mąki pszennej

2 łyżki bułki tartej

1 jajko

1/4 łyżeczki soli

szczypta pieprzu

20 łyżki siekanej natki pietruszki

olej do pieczenia

200 ml śmietany

10 brązowych pieczarek

Do mięsa wbijamy jajko. Dodajemy posiekaną bardzo drobno cebulę, mąkę i bułkę tartą. Mieszamy bardzo dokładnie. Doprawiamy solą, pieprzem i kurkumą i mieszamy z natką pietruszki. Dłońmi nabieramy ma niewielkie porcje i rolujemy z nich kuleczki. Na patelni rozgrzewamy olej i układamy gotowe mięso piekąc z każdej strony lekko rumieniąc.

Na osobnej patelni rozgrzewamy olej i podpiekamy pokrojone w wąskie plastry pieczarki. Dodajemy doprawione grzyby do ciepłej śmietany powoli,  tak by się nie ścieła pod wpływem połączenia z olejem (można delikatnie podgrzać ją w rondelku)

Do sosu dodajemy upieczone kuleczki z indyka i mieszamy otulając wszsytko sosem.

 

Smacznego!

 

Quiche

Nie jest to klasyczne quiche, czyli tarta z boczkiem zalana masą jajeczną, ale moja wariacja na ten temat. Prosto i sprawnie, w zasadzie możecie wrzucić do niej co tylko się Wam podoba, potem już tylko ciesząc się smakiem.

Składniki:

1 szklanka mąki (plus trochę do podsypania)

5 łyżek masła

1 łyżka śmietany

1 jajko

szczypta soli

150 g boczku

100 g zielonego mrożonego groszku

6 pomidorów suszonych

10 listków szpinaku

50 g sera cheddar

3 jajka + 3 łyżki śmietany

sól i pieprz

 

cof

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Mąkę przesiewamy z solą, dodajemy masło, jajko i śmietanę i ugniatamy ciasto. Odkładamy na pół godziny do lodówki. Rozwałkowujemy i układamy na okrągłej formie do tart (moja ma 24cm) Bardzo dokładnie przyciskamy ciasto do boków i dna, widelcem robimy malutkie dziurki w dnie. Pieczemy przez 10 minut.

Boczek podsmażamy na patelni, szpinak i pomidory kroimy w wąskie paski, ser trzemy na tarce. Dodajemy mrożony groszek. Wszystkie składniki układamy na dnie ciasta. Posypujemy startym serem. Jajka wybijamy do miski z solą i pieprzem (szczypta) oraz śmietaną. Wszystko dokładnie roztrzepujemy i wlewamy do formy. Pieczemy tartę przez 20-30 min aż masa jajeczna stężeje.

Smacznego!

Book mi świadkiem: Rosół rumiany

Książki Lucyny Ćwierczakiewiczowej są chyba w każdym polskim domu. A przynajmniej kiedyś w nich były, bo jej kulinarne podraniki to obowiązkowa lektura każdej pani domu. Wydawnictwo Literackie wydało natomiast biografię kobiety, która odmieniła nie tylko polską kuchnię, ale także niejedno życie. Zdecydowanie teraz za pomocą swoich przepisów odmienia moje smaki. Postanowiłam ruszyć stare receptury i przygotować je na nowo. Na pierwszy ogień poszedł rosół – tak ten najabardziej znany, co niedzielę jadany w każdym domu, często teraz wzbogacany kostką rosołową lub maggi. A przecież można inaczej, prosto ale naturalnie wydobyć idealny smak najsłynniejszej zupy w Polsce. Już na początku zatrzymałam się na pierwszym składniku, ponieważ nie posadałam w swoich zasobach łoju wołowego (czymkolwiek miał być) jednak pamiętajcie, że brak czegoś w kuchni, to okazja na znalezienie mu smacznego zastępstwa. Ja wybrałam więc smalec i powiem wam, że rosół według tego przepisu wyszedł pyszny. Zróbcie sobie i skosztujcie. Jutro niedziela!

„Wziąć mięsa dobrego krzyżowego ile potrzeba, rachując jednak do takiego rosołu więcej jak po pół funta na osobę, najmniej trzy ćwierci, i pokrajawszy na kawały, nie płucząc go wcale jak zwykle na rosół. włożyć w rondel, podłożywszy kawałkiem świeżego łoju wołowego, dołożyć parę rumianych upieczonych poprzednio cebul i parę marchwi i nie podewając z początku nic, zrumienić mięso dobrze jak na pieczeń, potem podlać niewiele wody i jeszcze gotować, żeby sos był rumiany. Wtedy zalać w tym samym rondlu wodą i gotować, jak zwykle się rosół gotuje. Po odebraniu zaś, czyli przecedzeniu rosołu, włożtć rozmaitych jarzynek pokrajanych wraz z włoszczyzną i gotować, jak się zwykle rosół gotuje. Jeżeli niedużo jest jarzyn, to można na tym rosole gotować kluski francuskie, pulpety lub podać ryż osobno gotowany” – I. Ćwierczakiewiczowa, 365 obiadów s.4

Tak podaje autorka, ja trochę zmieniłam przepis, jednak myślę, że smak wydobyłam taki, jak chciała pisząca powyższe słowa. Proporcje podane wystarczą na 4 głębokie talerze rosołu.

Składniki:

400g mięsa wołowego (np łaty wołowej)

(można też dodać inne mięso, lub dać go więcej)

1 łyżka smalcu

1 duża cebula

3 marchewki

1 pietruszka

1 mały seler

sól

pieprz

lubczyk ogrodowy

Cebulę obieramy, kroimy na pół i przypiekamy na gazie lub patelni grilowej. W rondlu w którym będziemy gotowali rosół topimy smalec i wkładamy mięso. Pieczemy delikatnie na małym ogniu z każdej strony. Dorzucamy warzywa (marchew, pietruszkę i seler kroimy w mniejsze kawałaki) Pieczemy przez kilka minut i zalewamy wodą tak by nie zakryć wszystkich składników. Gotujemy na małym ogniu przez kilka minut, wywar zrobi się ciemny i aromatyczny. Dolewamy więcej wody tak by zakryć wszystkie składniki (ja dodałam około litra)

Gotujemy przez minimum dwie godziny tak by rosół delikatnie „bulgotał” na gazie. Dodajemy około pół łyżeczki startego lubczyku, soli i pieprzu do smaku. Po tym czasie wyjmujemy mięso i jeszcze przez kilkanaście minut gotujemy wywar z samymi warzywami. Warzywa kroimy na drobną kostkę i podajemy rosół z ugotowanym makaronem.

 

Smacznego!

Sałatka tabbouleh

Każdy z nas przeszukując internet w poszukiwniu sałtaki patrzy na jedną podstawową rzecz: żeby przygotowywało się ją szybko i sprawnie. Do takich przepisów zdecydowanie należeć będzie sałatka tabbouleh, która w zasadzie sama się robi. No dobra trochę trzeba pokroić warzyw. Ale i tak jest szybko. I prosto

Składniki:

1 szklanka kuskusu

2 łyżki siekanej natki pietruszki

1 mała cebula

2 pomidory

1 mały zielony ogórek

1 łyżka pestek granatu

2 łyżki oliwy

2 łyżki soku z cytryny

1 łyżka posiekanej mięty

sól

pieprz

Kuskus wsypujemy do miski, pomidory obieramy ze skórki tak samo jak ogórka i kroimy na małe kawałki. Wszystko mieszamy z kuskusem. Dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki, posiakaną cebulę i miętę. Kuskus będzie nasiąkał sokiem z warzyw. Na koniec dodajemy sok z cytryny, oliwę i doprawiamy wszystko solą i pieprzem do smaku. Posypujemy pestkami granatu.

Sałatka najlepiej smakuje po paru godzinach, kiedy wszystkie składniki dokładnie się z sobą połączą.

Smacznego!

Zielone gorszki z miętą

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, że w przeciętnym polskim domu do obiadu je się zazwyczaj surówki warzywne, od czasu do czasu kapustę lub szpinak z pomidorami? No dobra, jak ktoś ma babcię, to zajada pewnie jeszcze marchewkę z groszkiem. Ja akurat tego w dzieciństwie nie zjadłam za dużo i może dlatego mam niedosyt groszku. Bo marchewkę wcinałam każdego dnia, tyle że surową. Postanowiłam więc przygotować zupełnie zieloną alternatywę dla szpinaku. Dodatek, który idealnie sprawdzi się i do mięsa i do ryb i do warzywnych kotelcików, a jego przygotowanie zajmie wam raptem 10 minut.

Skłdniki:

250 g zielonego groszku – mrożonego

250 g zielonej fasolki szparagowej – mrożonej

2 łyżki siekanych liści mięty

2 szklanki bulionu

3 łyżki soku z cytryny

1 łyżka jogortu naturalnego

szczypta pieprzu

Fasolkę szparagową gotujemy w bulionie przez około 5-7 minut, aż zmięknie (ale nie powinna się rogotować) na koniec gotowania wrzucamy groszek i gotujemy około minuty. Odcedzamy warzywa. W misce mieszamy je z jogurtem, sokiem z cytryny oraz posiekaną miętą. Doprawiamy pieprzem do smaku.

Proste, prawda?

Smacznego!

 

Yorkshire pudding

Pierwszy raz oczywiście widziałam te urocze maleństwa u Jamiego Olivera, potem jadłam je w Anglii, potem zrobiłam je sama a teraz powiem Wam jak się je robi. Możecie przygotowac yorkshire pudding jako dodatek do mięs, przystawkę, przekąskę lub dodając odrobine cukru jako deser. Myślę, że za jakiś czas przedstawię inne możliwości wykorzystania ich w codziennym jadłospisie. Tymczasem wersj podstawowa. Z podanych proporcji powstaje 12 sztuk.

Składniki: 

1,5 szklanki mąki pszennej

3/4 szklanki mleka

3 jajka

szczypta soli

0,5 szklanki wody gazowanej

olej

forma do muffinek lub kokilki do zapiekania

Nagrzewamy piekarnik na 220 stopni Celcjusza.

Mleko mieszamy z jajkami i szczyptą soli. Dodajemy przesianą mąkę i dolewamy wody. Mieszamy ciasto tak, by nie pozostała w nim żadna grudka. W foremce do muffinek lub w kokilkach wlewamy po łyżce oleju. Wkładamy je do nagrzanego piekarnika i podgrzewamy olej przez minimum pięć do siedmiu minut. Bardzo ostrożnie wyciągamy formę i wlewamy do niej gotowe ciasto. Powinno sięgać do połowy wysokości.

Pieczemy przez około 20-25 minut. W niektórych babeczkach może zamknąć się odrobinę wierzch ale w środku zgromadzi się olej, dlatego należy bardzo uważać przekładając je z formy by sie nie oparzyć. Można jeść je na zimno lub ciepło.

Smanczego!

Makaron z tuńczykiem i oliwkami

Jeśli macie ochotę na szybki i smaczny makaron, przy którym nie za bardzo chcecie się napracować, to ten przepis sprawdzi się idealnie. Gotowanie może być przyjemne, szczególnie jeśli zmywania po tej czynności nie będzie za dużo. No dobra, patelnie trzeba będzie wyszorować, ale z pełnym brzuchem to będzie sama przyjemność.

Składniki:

podane proporcje na 2 osoby

1 puszka tuńczyka w oleju

1 puszka pomidorów krojonych

1 łyżka siekanej natki pietruszki

20 zielonych oliwek

2 ząbki czosnku

sól i pieprz

makaron spaghetti (w zależności ile jesteście w stanie zjeść) ok 150g

Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie. W tym czasie na patelni rozgrzewamy tuńczyka razem z olejem który jest w puszce, dodajemy zgnieciony ząbek czosnku i delikatnie podsmażamy, dokładamy pomidory krojone. Doprawiamy solą i pieprzem. Oliwki kroimy na pół i wrzucamy do sosu. Na koniec posypujemy wszystko posiekaną natką pietruszki i dodajemy do odcedzonego makaronu.

Smacznego!

cof