Browsing Tag:

karnawał

Oponki

Kiedy myślę o mojej babci to wiem, że przypomną mi się dwa smaki. Obłędne ruskie pierogi, którymi zajadałam się w dzieciństwie co chwilę oraz oponki. Robione tylko w czasie karnawału, nie za często, ale jednak najlepsze na świecie. Moje aż tak wspaniałe nie wyszły, ale może to dlatego że ideału w tym przypadku nigdy nie osiągnę. Bo jak tu konkurować z babcią?

Składniki:

270 g twarogu półtustego

300 g mąki pszennej

3 żółtka

250 ml kwaśnej śmietany

100 g cukru

1 łyżeczka octu

1 łyżeczka sody oczyszczonej

2 łyżeczku cukru waniliowego

olej do smażenia

Mąkę przesiewamy. Ser przecieramy przez praskę lub sitko. Dodajemy żółtka, śmietanę i cukier. Wlewamy ocet, dodajemy cukier waniliowy oraz sodę. zagniatamy ciasto. Wałkujemy je na grubość około 1 cm. Tłuszcz nagrzewamy w rondelku i gdy sie nagrzeje układamy oponki smażąc z każdej strony po kilkanaście sekund aż ładnie się zarumienią.

Smacznego!

Chrust

Odiweczna walka chrustu z faworkami ma miejsce w każdy karnawał. Mam jednak nadzieję, że mimo innych nazw każdy najada się tymi pysznościami z uśmiechem na ustach. Tym bardziej, że możecie sobie zrobić te skłodkości sami. Bo to jest dziecinnie proste.

Składniki:

220 g mąki pszennej

3 żółtka

4 łyżki gęstej śmietany

1 łyżeczk proszku do pieczenia

1 łyżka rumu

szczypta soli

50 g tłuszczu do smażenia (smalcu lub oleju)

cukier puder do posypania

Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej sól oraz śmietanę. Łyżką łączymy produkty dodając rum i żółtka. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy do powstania ciasta. Rozwałkowujemy bardzo cienko i kroimy na plastry długości 10-12 centymetrów i szerokości około 3 centymetrów. Przez środek za pomocą noża robimy długie nacięcie i jednen koniec prostokąta przewlekamy przez dziurę na drugą stronę.

Rozgrzewamy tłuszcz. Najlepiej sprawdzić jego temperaturę wrzucając kawałek ciasta, jeśli wypłynie możemy piec. Starajmy się unikać by na kawałkach ciasta była mąka, osiądzie ona na spodzie tłuszczu i zacznie sie palić. Smażymy każdy kawałek przez chwilę aż do zarumienienia się z każdej strony. Im dłużej mamy nagrzany tłuszcz, tym szybciej bedą się nam smażyć pojedyncze kawałki.

Przekładamy usmażony chrust na papier, żeby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu i posypujemy gotowe cukrem pudrem. Smacznego!