Browsing Tag:

deser

Kruche ciasteczka

Póki sezon piernikowy na dobre się nie rozkręcił i nie mieszkam jeszcze w kuchni na całego, zakradam się tam od czasu do czasu by upiec kruche ciasto. Tak dla odmiany. Tym razem postawiłam na klasykę, czarno biały wzór na lukrze. Zapraszam do oglądania:

Składniki:

2 szklanki mąki pszennej

120 g masła

1 jajko

0.5 szklanki cukru

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Mąkę przesiewamy, dodajemy posiekane masło, cukier, wanilię, proszek do pieczenia i jajko. Wyrabiamy ciasto. Odstawiamy je na kilka minut do lodówki. Po tym czasie rozwałkowujemy je i wykrawamy dowolne kształty. Pieczemy przez 10-15 minut, aż zrobią się rumiane.

Smacznego!

Rogaliki z powidłami

Te maleństwa powstały już jakiś czas temu, ale dopiero dziś usiadłam by o nich napisać. Bo gdy dziewczęta pakowały się na naszą podlaską wyprawę i z godziny na godzinę zwiększały wielkość walizek, ja spakowana w moje maleństwo (do którego i tak zabrałam milion zbędnych ubrań) zakasałam rękawy i zagniotłam ciasto. No dobra, ono rosło jak na drożdżach, a ja dopiero wtedy się pakowałam. Oczywiście nie ogarnęłam podstawowych, jak to ja, problemów. A to, że przecież jadąc na dworzec gdzieś te, jeszcze ciepłe wtedy, rogaliki będę musiała upchnąć. A nie posiadając żadnej papierowej torebki biegałam jak indyk bez głowy byleby tylko w coś je zapakować. A to że przecież włączony piekarnik przed wyjazdem to jedna z moich paranoicznych fobii, bo przecież na bank zapomnę go wyłączyć, a potem gdy beztrosko będę oglądała żubronia, o którego istnieniu odpalając piekarnik jeszcze nie wiedziałam, to mój blok a zapewne i całe osiedle stanie w płomieniach. Oczywiście ja dowiem się o tym ostatnia, bo w puszczy zasięg słaby, a i niechętnie płaciłabym za połączenia z sieci białoruskiej. A na koniec nie przemyślałam najważniejszego, a mianowicie nie wzięłam pod uwagę, że dziewczęta w tych swoich przepastnych walizach też przywiozą łakocie. Na szczęście ciepłe rogaliki zeszły pierwsze i w dość żwawym tempie. I nie powiem, ale miałam wrażenie, że celebryta niewiadomej sławy, który siedział obok nas w pociągu, także miał ochotę na poczęstunek. Ale tego dnia byłyśmy Golumnami wypieków, wszystkie te skarby były bowiem naaaaszee!!!

Składniki:

1,5 szklanki mąki pszennej

1 jajko

2 łyżki masła

0.5 szklanki cukru

1 słoik powideł śliwkowych

7g drożdży suchych

1,5 szklanki ciepłej wody

Mąkę przesiewamy do miski. Wrzucamy do niej jajko, cukier, masło. W 1/3 ilości wody rozpuszczamy drożdże i delikatnie mieszamy. Odstawiamy na parę minut do wyrośnięcia. Dodajemy zaczyn do mąki i mieszamy, powoli dolewając wodę. Niekoniecznie zużyjemy całą. Ugniatamy ciasto powoli, aż utworzymy zgrabną, odrywającą się od palców masę. Ugniatamy przez kilka minut i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.

Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni.

Po tym czasie przenosimy delikatnie ciasto na stolnicę posypaną mąką. Dzielimy na dwie porcje i z każdej rozwałkowujemy koło. Kroimy na 8 równych trójkątów. Na grubsze końce nakładamy po łyżeczce powideł i zawijamy w kierunku węższym, kształtując rogalik.

Układamy gotowe rogaliki na blaszce pokrytej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na 20-30 minut. Pamiętajcie, że mój piekarnik jest stary i długo się rozpędza, dlatego kontrolujcie swoje rogaliki już po 15 minutach. Kiedy staną się rumiane, wyjmijcie je z pieca.

 

Uważajcie na gorące powidła, potrafią palić jak karmel.

Smacznego!

 

Ciasteczka z suszonymi śliwkami

Zostało mi trochę śliwek po świętach, długo zastanawiałam się do czego ich użyć. W końcu wpadłam na pomysł, by posiekane dodać do ciasteczek. Połączenie idealne. Mam ochotę na więcej.

Składniki: 
3 szklanki mąki krupczatki
0,5 szklanki cukru
1 kostka zimnego masła
15 posiekanych suszonych śliwek
1 łyżka śmietany
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
Mąkę przesiewamy, dodajemy wszystkie suche składniki oraz śliwki i siekamy do nich masło. Wszystko dokładnie mieszamy dodając śmietanę oraz jajka. Jeśli ciasto jest zbyt sypkie i nie może się połączyć dodajemy śmietany. 
Gotowe ciasto rozwałkowujemy i wykrawamy kółka. Pieczemy w 180 stopniach Celsjusza około 15 minut.  
Smacznego 🙂

Ciasteczka kokosowe

Czy włączyłam piekarnik na 190 stopni w ten upalny dzień? Czy zamknęłam okno po tym jak wpadła do kuchni wielka pszczoło – komarzyca, która sama nie wiedziała co ze sobą zrobić, ale podejrzewam, że knuła plan bolesnego unicestwienia mojej osoby? Czy wygoniłam ją po czym zaczęłam przygotowywać ciasteczka kokosowe? Otóż tak! Po trzykroć tak. I tym sposobem powstały małe słodkie cudeńka

Składniki:

125 g mąki

15 g masła

20 g wiórków kokosowych

50 g cukru

1 łyżka ekstraktu z wanilii

40-50 ml mleka

0.5 łyżeczki proszku do pieczenia

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy pokrojone drobno zimne masło i rękami delikatnie je rozdrabniamy w mące. Dodajemy wiórki kokosowe, cukier, proszek do pieczenia. Zmieszaj wszystkie składniki. Dolewaj powoli mleko i ugniataj masę. Niekoniecznie zużyjesz całe. Jeśli jednak ciasto się nie klei trzeba będzie go jeszcze dołożyć. Ugniatamy kulę i odstawiamy na moment do lodówki.

W tym czasie na stolnicy podsypujemy trochę mąki i rozwałkowujemy ciasto na grubość 2-3 minimetrów. Wykrawamy dowolne kształty i układamy ciasteczka na blaszce nakrytej papierem do pieczenia. Delikatnie za pomocą widelca zgniatamy każde ciasteczko, co umożliwi, że nie będą za bardzo rozrastać się w piekarniku.

Delikatnie posypujemy je cukrem. Pieczemy 10-15 minut aż się zarumienią. Smacznego!

Pomysł na ciasteczka pochodzi z książki A Baker’s Life by Paul Hollywood

Ciasto marchewkowe z pistacjami

Chyba nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż dobre ciasto wyciągnięte z piekarnika. Jeśli do tego dołożymy puszystą masę na bazie mascarpone i pyszne pistacje, to mamy zestaw idealny na weekendowe smakowe szaleństwo. A że ciasto zawiera marchewki, to możemy sobie wmawiać, że jest zdrowsze niż przeciętny placek.

Składniki:

2 szklanki mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

0.5 łyżeczki sody oczyszczonej

2 łyżki cynamonu

5 startych marchewek (średniej wielkości)

4 jajka

1 szklanka cukru

1 łyżeczka masła

bułka tarta

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Blachę o średnicy 25 cm smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą.

Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę, a mąkę przesiewamy do osobnej miski razem z proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Delikatnie dodajemy ją do jajek mieszając. Na koniec dodajemy starte marchewki i bardzo dokładnie mieszamy. Ciasto przelewamy do formy i pieczemy przez około 35 minut (do suchego patyka) Po wyjęciu z pieca studzimy

Masa:

250 ml śmietany kremówki 36%

1 łyżka cukru pudru

200 g serka mascarpone

200 g pistacji

Śmietanę i mascarpone ubijamy razem w mikserze przez minutę tak aż śmietana się ubije i składniki połączą się w jednolitą masę. Dodajemy cukier puder i delikatnie mieszamy. Ciasto przekrawamy na pół i częścią masy smarujemy spód posypując połową orzechów. Na masę nakładamy drugi blat i również smarujemy go masą. Na wierzch dodajemy posiekane pistacje.

Smacznego!

Muffinki z rabarbarem

Odrobina słodkości z rabarbarem. Lubię takie proste rozwiązania. Mało zmywania, dużo jedzenia. Prawda jest taka, że uwielbiam kuchnię szybką, prostą i smaczną, a mufinki idealnie wpisują się w takie przygotowanie posiłku. 12 sztuk dla głodomorów, smakoszy, zjadaczy deserów i leniuszków kuchennych.

Składniki:

1 jajko

1,5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka cukru

0.5 szklanki oleju

1 szklanka mleka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4-5 łodyg rabarbaru plus łyżka cukru

Rabarbar obieramy i kroimy na centymetrowe kawałki. Na ogniu rozgrzewamy patelnię z odrobiną wody i wrzucamy na nią rabarbar. Dodajemy cukier i mieszamy aż rabarbar stanie się miękki. Odstawiamy go i studzimy.

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. W misce mieszamy dokładnie jajko z mlekiem i olejem tworząc puszystą masę. Dosypujemy przesianą mąkę, cukier oraz proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy. Przekładamy do kokilek w formie do pieczenia muffinów. Na wierzch układamy przygotowany wcześniej rabarbar.

Pieczemy około 20 minut – do suchego patyka.

Smacznego!

Ciasteczka z dżemem

Musisz zwolnić miejsce w lodówce, a nie wiesz co zrobić z resztkami jedzenia? Oto pomysł na pozbycie się końcówki dżemu. Jakiegokolwiek. Prosto i szybko. Jak zawsze u mnie! Kuchnia to nie miejsce na umęczenie się w takie upały.
 
Składniki:
1 arkusz ciasta francuskiego
dżem
1 jajko
Ciasto kroimy na prostokąty 6×2 centymetry. Łyżką nakładamy dżem  i zamykamy ciasto jak pierogi. Ugniatamy boki widelcem. Przygotowane ciasteczka smarujemy rozmąconym jajkiem i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20 minut.
Smacznego!

Ciasto z orzechami i miodem

Dawno nie piekłam żadnego ciasta, a pomysł na ciasto z orzechami i miodem pojawił sie nagle i musiałam go zrealizować. Wystarczyło tylko wziąć się w garść po pracy i pomieszać ze sobą parę składników. Efekt wyszedł pyszny, ciasto zniknęło w pracy jeszcze przed obiadem, dlatego myślę, że sprawdzi się także u Was.

Składniki:

kostka masła (200g)

1,5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4 jajka

0,5 szklanki orzechów (do wyboru)

3 łyżki miodu

1 łyżka masła do posmarowania formy

2 łyżki bułki tartej do wysypania formy

Pół porcji orzechów siekamy na mniejsze kawałki (ja użyłam orzechów włoskich, laskowych, migdałów) resztę zostawiamy na wierzch ciasta. Formę o wymiarach 30 – 11 – 8 smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Masło topimy i lekko studzimy. Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy je z połową cukru na sztywną pianę. Zółtka ucieramy na puszystą masę razem z drugą połową cukru. Dodajemy masło i dalej mieszając dodajemy powoli przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy dokładnie i dodajemy ubitą pianę. Dodajemy posiekane orzechy i mieszamy wszystko. Ciasto przelewamy do foremki.

Na wierzchu układamy resztę orzechów. Pieczemy przez około 30 minut (do suchego patyka) po wyciągnięciu jeszcze ciepłe smarujemy miodem i czekamy aż ciasto wystygnie a miód stwarnieje.

Smacznego!

 

Kruche ciasteczka z dżemem

Zawsze wiedziałam, że mentalnie najbliżej mi do Ani z Zielonego Wzgórza. Wiecznie z głową w chmurach, marzyciel, człowiek który ze swoją wyobraźnią spędza więcej czasu niż z realnymi ludźmi. I efekty są takie same jak w książce. Tyle, że Ania do swojego ciasta nie dodała mąki, a ja zapomniałm o cukrze. Ale wiecie co? I tak wyszły pyszne, więc nie umieszczę go dodatkowo w przepisie.

Składniki:

1.5 szklanki mąki pszennej

1 jajko

2 łyżki masła

3 łyżki jogurtu greckiego

dżem (brzoskwiniowy i śliwkowy)

cukier puder do posypania

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Mąkę przesiewamy, dodajemy masło, jajko i śmietanę i zagniatamy. Na stolnicy podsypujemy delikatnie mąki i rozwałkowujemy ciasto. Wycinamy kółka parami w jednym z nich tworząc dziurkę. Pieczemy przez 12-15 minut. Po ostygnięciu smarujemy ciastko dżemem i przykrywamy drugim z dziurką.

 

edf

Smacznego!

Rogaliki drożdżowe z kokosem i kajmakiem

Czasem jest tak, że zwykłe ucierane ciasta nudzą się i w piekarniku musi wylądować drożdżowe, zagniatane, rosnące w cieple. Żeby nie było za nudno z kształtami, formę prostokątną zamieniłam na trójkąciki. Wyszło mnóstwo malutkich, słodkich rogalików, które ucieszyły kliku znajomych.

Składniki:

Ciasto:

3 szklanki mąki

1 szklanka cukru

2 jajka

2 łyżki maskła

7 g suchych drożdży

0,5 szklanki ciepłej wody

2 szklanki wiórków kokosowych

2 łyżki mleka

1 łyżka rumu

0,5 puszki masy kajmakowej

 

edf

W ciepłej wodzie mieszamy drożdże i odstawiamy pod przykryciem na kilka minut aż zaczyn zacznie rosnąć. Do miski przesiewamy mąkę i cukier. Dodajemy jajka, masło i zaczyn drożdżowy. Wszystko dokładnie mieszamy i zagniatamy ciasto (minimum 5 minut) i odkładamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na dwie godziny.

Kiedy ciasto wyrośnie nagrzewamy piekarnik na 180 stopni. Wiórki kokosowe mieszamy z mlekiem i rumem i łączymy w jednolitą masę. Jeśli masa jest zbyt sypka dolewamy mleka.

 

edf

Ciasto dzielimy na równe części (ja podzieliłam na 4) i każdą z nich rozwałkowujemy na kształt koła. Przecinając je najlpierw na pół potem na 4 części wykrawamy trójkąty. Na szerszym końcu układamy masę z kokosów i zawijamy rogalik kierując sie w stroną zwężenia. Potwarzamy wszystko do skończenia masy. Resztę rogalików zrobiłam z masy kajmakowej z puszki w ten sam sposób, układając około łyżki masy na każdy trójkąt.

Rogaliki układamy na blaszce na papierze do pieczenia i pieczemy w piekarniku 20-25 minut aż się ładnie zarumienią.

Smacznego!