Browsing Tag:

ciasto drożdżowe

Drożdżowe z cynamonem

Cynamon tak bardzo kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem, że wręcz nie wiem jak go potraktować w zbliżającej się wiośnie. Ale jednak staram się czasem przemycić go do dań i wypieków wykonywanych w innych miesiącach niż grudzień. Tym razem postawiłam na proste ciasto drożdżowe z dmieszką cukru i cynamonu. Wszyło puszyście, słodko i smacznie. Zróbcie sobie. Idealnie sprawdzi się w sytuacji – mam ochotę na coś słodkiego.

Składniki:

2 jajka

3 szklanki mąki

1 szklanka cukru + 3 łyżki

1 łyżka cynamonu

14 g suchych drożdży

1 szklanka mleka + 3 łyżki

1 łyżka cukru pudru

 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni

Mleko lekko podgrzewamy i wsypujemy do niego drożdże oraz szczyptę cukru. Odstawiamy do wyrośnięcia zaczynu w ciepłe miejsce na minimum 20 minut. Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier. Wbijamy jajka i wlewamy mleko. Dodajemy wyrośnięty zaczyn i zagniatamy ciasto przez kilka minut. Jeśli jest zbyt kleiste dodajemy odrobinę mąki.

Odstawiamy pod przykryciem na minimum godzinę aż wyrośnie. Po tym czasie dzielimy ciasto na trzy równe kawałki i rozwałkowujemy w kształt długiego prostokątu. Posypujemy każdy prostokąt cukrem i cynamonem i zawijamy w rulon. Kroimy ciasto w kawałki dlugości centymetra i układamy w naczyniu do zapiekania stawiając ciasto na sztorc. Pieczemy przez 20-30 minut aż zrobi się rumiane.

Resztę mleka i cukier puder mieszamy razem i robiąc lekki lukier polewamy nim wystudzone ciasto.

Smacznego!

Rogaliki drożdżowe z kokosem i kajmakiem

Czasem jest tak, że zwykłe ucierane ciasta nudzą się i w piekarniku musi wylądować drożdżowe, zagniatane, rosnące w cieple. Żeby nie było za nudno z kształtami, formę prostokątną zamieniłam na trójkąciki. Wyszło mnóstwo malutkich, słodkich rogalików, które ucieszyły kliku znajomych.

Składniki:

Ciasto:

3 szklanki mąki

1 szklanka cukru

2 jajka

2 łyżki maskła

7 g suchych drożdży

0,5 szklanki ciepłej wody

2 szklanki wiórków kokosowych

2 łyżki mleka

1 łyżka rumu

0,5 puszki masy kajmakowej

 

edf

W ciepłej wodzie mieszamy drożdże i odstawiamy pod przykryciem na kilka minut aż zaczyn zacznie rosnąć. Do miski przesiewamy mąkę i cukier. Dodajemy jajka, masło i zaczyn drożdżowy. Wszystko dokładnie mieszamy i zagniatamy ciasto (minimum 5 minut) i odkładamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na dwie godziny.

Kiedy ciasto wyrośnie nagrzewamy piekarnik na 180 stopni. Wiórki kokosowe mieszamy z mlekiem i rumem i łączymy w jednolitą masę. Jeśli masa jest zbyt sypka dolewamy mleka.

 

edf

Ciasto dzielimy na równe części (ja podzieliłam na 4) i każdą z nich rozwałkowujemy na kształt koła. Przecinając je najlpierw na pół potem na 4 części wykrawamy trójkąty. Na szerszym końcu układamy masę z kokosów i zawijamy rogalik kierując sie w stroną zwężenia. Potwarzamy wszystko do skończenia masy. Resztę rogalików zrobiłam z masy kajmakowej z puszki w ten sam sposób, układając około łyżki masy na każdy trójkąt.

Rogaliki układamy na blaszce na papierze do pieczenia i pieczemy w piekarniku 20-25 minut aż się ładnie zarumienią.

Smacznego!

Ciasto ze śliwkami

Śliwki są zawsze dobrym rozwiązaniem na deser. A najlepiej, jeśli wsadzimy je w drożdżowe ciasto. Wtedy smakują najlepiej. O ile oczywiście powtrzymamy się przed zjedzeniem owoców zanim wyrośnie ciasto.

 

Składniki:

7g suchych drożdży

1 szklanka ciepłej wody

1.5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka cukru pudru

1 jajko

4 łyżki masła

8 śliwek

masło do posmarowania + bułka tarta

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Foremkę 20×20 smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą.

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie i przykrywamy w miseczce odstawiając w ciepłe miejce aż zaczyn wyrośnie. Przesiewamy mąkę i cukier puder. Dodajemy jajko, masło i dokładając zaczyn wyrabiamy ciasto przez około 10 minut. Zostawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu aż wyrośnie.

 

Owoce myjemy i kroimy w ósemki. Ciasto wkładamy do formy i docieskamy żeby rónomiernie ułożyło się do brzegów. Układamy na nim owoce i zapiekamy przez 35-40 minut.

Smacznego!

 

Placek ze śliwkami

Pada. Na szczęście, bo jestem fanką deszczu i miłośniczką umiarkowanych temperatur. A poza tym co może być lepszego od niedzieli w którą bezkarnie mogę wylegiwać się w łóżku i czytać książki, bo pogoda taka, że psa byś na zewnątrz nie wypuścił. Ale nie samym leżeniem żyje człowiek, czasem trzeba wstać i upiec ciasto, albo coś podobnego. Skoro ja nie mieszczę się w ramy tego świata, to i moje ciasta nie mieszczą się w ramach foremek.
Składniki:
1,5 szklanki mąki pszennej
25 g drożdży świeżych
0,5 szklanki cukru pudru
1 jajko
4 łyżki oleju
6-7 śliwek
0,5 szklanki wody
2 łyżki cukru
cukier puder do posypania
Drożdże zalewamy ciepłą wodą i czekamy, aż wyrośnie zaczyn przykrywając je i odstawiając w ciepłe miejsce. Do miski przesypujemy mąkę, cukier puder. Mieszamy i dodajemy jajko, olej oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrabiamy ciasto przez minimum 8 minut i odstawiamy pod przykryciem na około godzinę.
Śliwki myjemy i kroimy w ćwiartki. Gotowe ciasto rozwałkowujemy na blaszce do pieczenia formując kształt pizzy. Układamy na nim owoce i posypujemy cukrem. Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Kiedy ciasto wystygnie, pospujemy cukrem pudrem i kroimy na dwolne kawałki, lub zjadamy w całości. Ot bo czemu nie?
Smacznego!