Browsing Category

PoznaJemy

Deser z herbatnikami

Raz na czas zamieniam się w kuchni w Anię z Zielonego Wzgórza. Jedyne czego nie mam wspólnego z tą panną to kolor włosów, natomiast błądzenie głową w chmurach i wyobrażanie sobie całego świata zupełnie inaczej mamy opanowane do perfekcji. Poza wspólną miłością do kisążek łączy nas jeszcze jedna rzecz, która w kuchni, a szczególnie w momencie tworzenia deserów okazuje się bardzo upierdliwa. Nałogowo bowiem zapominam o mące. Albo nie dodam jej do masy albo idąc dalej nawet jej nie kupię. I wtedy pojawia się panika. Goście za progiem, a ja tak bardzo bez słodkości na deser. Ale od czego jest wspomniana wcześniej wyobraźnia?

Składniki:

na 3 porcje

12 herbatników

1 opakowanie budyniu

500 ml mleka

1 puszka masy krówkowej

300 ml śmietany kremówki

1 łyzka cukru pudru

1 łyżka kakao

 

Budyń gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Przygotowujemy 3 szklanki i na ich dnie kruszymy połowę herbatników. Polewamy wszystko budyniem i układamy około 2 łyżeczek masy krówkowej do każdej szklanki. Znów układamy herbatniki, budyń i masę krówkową. Zostawiamy około 3 centymetrów na ubitą z cukrem pudrem śmietanę i dopełniamy nią do szczytu szklanki. Wszystko posypujemy przesianym kakao.

Prosto? Prosto!

Smacznego!

Fasolka z chorizo

Niby klasyczna fasolka po bretońsku ale z małym pikantnym dodatkiem. Pamiętajcie, to że babcia całe życie robiła taką potrawę w jeden sposób nie oznacza, że wy nie możecie trochę się pobawić smakiem.

Składniki:

400 g fasoli

1 cebula

200 g wędzonego boczku

250 g kiełbasy

150 g chorizo pikantnego

400 g pulpy pomidorowej

2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

1 łyżeczka mielonego kminku

2 łyżeczki oregano

1 łyżeczka papryki ostrej

sól

pieprz

1 łyżka oleju

Fasolę moczymy całą noc lub dzień w zimnej wodzie. Po tym czasie gotujemy ją do miękkości. Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy na nim posiekaną drobno cebulę, dodajemy pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę oraz chorizo. Lekko przypiekamy i dorzucamy do gotującej się fasoli.

Dodajemy sos pomidorowy, koncentrat i przyprawy. Mieszamy i gotujemy przez chwilę na lekki ogniu. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Jeśli chcemy zagęścić fasolkę: na patelni topimy łyżkę masła i dodajemy łyżkę mąki i wszystko razem mieszamy aż masa stanie gęsta. Dodajemy do fasolki i mieszamy podgotowując jeszcze parę minut.

Smacznego!

Sabich

Nie musisz jechać aż do Izraela żeby zjeść sobie pszyną kanapkę dostępną na ulicach tamtego państwa. Jeśli tylko masz pod ręką kilka składników i dużą wyobraźnię, śniadanie będzie pyszne i sycące. Jeśli przygotowałeś sobie kulaczki z cukinii według TEGO przepisu, lub zrobiłeś Falafel, który znajdziesz TUTAJ, to już niewiele potrzeba Ci do szczęścia:

Składniki:

 3 falafele lub 3 kuleczki z cukinii

1 mała papryczka słodka

1 mały ogórek kiszony

1 bułka

1 łyżeczka pokruszonego sera feta

5 listków szpinaku

szczypta siekanego szczypiorku

2 łyżki hummusu (przepis)

1 jajko

sól pieprz

Bułkę przekrawamy na pół i smarujemy obie części hummusem. Na jednej stronie układamy szpinak i pokrojone jajko, na drugiej układamy pokrojoną cienko papryczkę i ogórek kiszony. Wszystko doprawiamy solą i pieprzem. Na wierzch układamy cukinię lub falafel i zamykamy bułkę. Bok obsypujemy fetą i szczypiorkiem.

Smacznego!

Makaron z cukinią

Cukinia przez wiele lat nie była dla mnie ciekawym warzywem. Jeśli już trafiała na mój talerz to faszerowana innymi warzywami lub mięsem. I to by było na tyle inwencji twórczej w tym temacie. Kiedyś więc zmieniając trochę koncepję stworzyłam placuszki, a teraz przyszedł pomysł na coś zupełnie innego. Małe kuleczki, idealnie doprawione z pysznym sosem na makaronie. Kto by pomyślał, że cukinia może tak odmienić obiad.

Składniki:

1 cukinia (ok 400g)

1 jajko

2 łyżki bułki tartej

5 łyżek mąki pszennej

1 łyżka musztardy

2 szklanki siekanych liści szpinaku

1 łyżeczka kurkumy

1 łyżka za’ataru

1 ząbek czosnku

sól

pieprz

olej do pieczenia

makaron

200 ml śmietany

50 g papryki czerwonej

Makaron gotujemy w osolonej wodzie.

Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy do niej musztardę, jajko, kurkumę, szpinak (zostawiamy około garści do sosu) oraz bułkę tartą i 4 łyżki mąki. Doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy, tak by łatwo było z masy zrobić kuleczki, Jeśli składniki się rozlatują, dodajemy mąki. Mokrymi rękami toczymy małe kuleczki.

Na osobnym talerzu wysypujemy mąkę i za’atar i mieszamy razem. Kuleczki obtaczamy w tej mące. Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy z każdej strony aż ładnie się zarumienią.

W rondelku rozgrzewamy łyżkę oleju. Delikatnie podpiekamy na nim paprykę i czosnek. Dodajemy śmietanę oraz resztę szpinaku. Mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy ugotowany makaron do sosu. Podajemy na talerzu z kotlecikami z cukini.

Smacznego!

Śniadanie w Krakowie: Handelek

Moją ulubioną czynnością dnia jak wszycy wiemy jest jedzenie. Oczywiście najlepsza część, to kosztowanie nowych smaków. Najlepiej udaje się to na wycieczkach do innych krajów, bo mam wrażenie że w Polsce zjadłam już wszystko. Ale oczywiście nie jest to prawdą. Bo nawet Kraków, w którym mieszkam od kilkunastu lat odkrywa co chwilę przede mną nowe kulinarne doznania. Łatwo więc jest mnie namówić na wyprawę do lokalu, w którym jeszcze nie byłam.

Tym razem z niezawodną Anią zwaną Dżargsem udałyśmy się na ulicę św. Filipa do uroczego miejsca o nazwie Handelek. Już od progu zostałyśmy rozborojone cudnymi nazwami śniadaniowych zestawów takich jak: krakowskie huncwoty, słodkie nafutrowanie się czy po krakosku. Wybrałyśmy opcję śniadaniową dla dwóch osób i po paru minutach oczekiwania na nasz stół wjechało pieczywo z krakowskimi obwarzankami w towarzystwie trzech past kanapkowych: z buraka, pasztetu i jajek. Do tego słodka chałka z masą bananową z migdałami i aromatyczna kawa z mlekiem. Nie zabrakło także kiełbasy krakowskiej oraz przepysznej sałatki z mortadelą i piwem.

Chociaż porcje nie wyglądały na duże, ledwie poradziłyśmy sobie z tą śniadaniową obfitością. Na dobicie zamówiłam sobie drugą kawę, natomiast Ania sięgnęła po sok gruszkowy.

W menu Handelka znajdziecie także inne pasty do kanapek, oscypki, kiełbaski oraz sałatki a także opcje luchowe (które pewnie wkrótce przetestujemy) oraz desery. Lokal nie jest za duży, ale z powodzeniem zmieścicie się tam w gronie przyjaciół. Jeśli dobrze rozejrzycie się, znajdziecie na ścianach słowniczek gwary krakoskiej oraz cudne czarno-białe zdjęcia miasta. Urocza atmosfera lokalu pozawala rozsiąść się i jeść. Gdyby tylko żołądki były większe pewnie skusiłybyśmy się na dokładkę, ale przynajmniej teraz mamy powód żeby tam wrócić.

Dzięki Ania za towarzystwo w ten zimny poranek. A czytających zapraszam do Krakowa na pyszne śniadania!

 

Pulpeciki z indyka

Najprostsze dania wychodzą z mięsa mielonego. Wystarczy tylko odpowiednio je doprawić i podać z makaronem lub ryżem. Raz dwa przygotujesz więc pyszny obiad. Dziś w propozycji smaczny przepis na mięso z indyka. Oczywiście że polecam!

Składniki:

400 g mięsa mielonego z idynka

1 mała cebula

1 łyżeczka kurkumy

2 łyżki mąki pszennej

2 łyżki bułki tartej

1 jajko

1/4 łyżeczki soli

szczypta pieprzu

20 łyżki siekanej natki pietruszki

olej do pieczenia

200 ml śmietany

10 brązowych pieczarek

Do mięsa wbijamy jajko. Dodajemy posiekaną bardzo drobno cebulę, mąkę i bułkę tartą. Mieszamy bardzo dokładnie. Doprawiamy solą, pieprzem i kurkumą i mieszamy z natką pietruszki. Dłońmi nabieramy ma niewielkie porcje i rolujemy z nich kuleczki. Na patelni rozgrzewamy olej i układamy gotowe mięso piekąc z każdej strony lekko rumieniąc.

Na osobnej patelni rozgrzewamy olej i podpiekamy pokrojone w wąskie plastry pieczarki. Dodajemy doprawione grzyby do ciepłej śmietany powoli,  tak by się nie ścieła pod wpływem połączenia z olejem (można delikatnie podgrzać ją w rondelku)

Do sosu dodajemy upieczone kuleczki z indyka i mieszamy otulając wszsytko sosem.

 

Smacznego!

 

Oponki

Kiedy myślę o mojej babci to wiem, że przypomną mi się dwa smaki. Obłędne ruskie pierogi, którymi zajadałam się w dzieciństwie co chwilę oraz oponki. Robione tylko w czasie karnawału, nie za często, ale jednak najlepsze na świecie. Moje aż tak wspaniałe nie wyszły, ale może to dlatego że ideału w tym przypadku nigdy nie osiągnę. Bo jak tu konkurować z babcią?

Składniki:

270 g twarogu półtustego

300 g mąki pszennej

3 żółtka

250 ml kwaśnej śmietany

100 g cukru

1 łyżeczka octu

1 łyżeczka sody oczyszczonej

2 łyżeczku cukru waniliowego

olej do smażenia

Mąkę przesiewamy. Ser przecieramy przez praskę lub sitko. Dodajemy żółtka, śmietanę i cukier. Wlewamy ocet, dodajemy cukier waniliowy oraz sodę. zagniatamy ciasto. Wałkujemy je na grubość około 1 cm. Tłuszcz nagrzewamy w rondelku i gdy sie nagrzeje układamy oponki smażąc z każdej strony po kilkanaście sekund aż ładnie się zarumienią.

Smacznego!

Quiche

Nie jest to klasyczne quiche, czyli tarta z boczkiem zalana masą jajeczną, ale moja wariacja na ten temat. Prosto i sprawnie, w zasadzie możecie wrzucić do niej co tylko się Wam podoba, potem już tylko ciesząc się smakiem.

Składniki:

1 szklanka mąki (plus trochę do podsypania)

5 łyżek masła

1 łyżka śmietany

1 jajko

szczypta soli

150 g boczku

100 g zielonego mrożonego groszku

6 pomidorów suszonych

10 listków szpinaku

50 g sera cheddar

3 jajka + 3 łyżki śmietany

sól i pieprz

 

cof

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Mąkę przesiewamy z solą, dodajemy masło, jajko i śmietanę i ugniatamy ciasto. Odkładamy na pół godziny do lodówki. Rozwałkowujemy i układamy na okrągłej formie do tart (moja ma 24cm) Bardzo dokładnie przyciskamy ciasto do boków i dna, widelcem robimy malutkie dziurki w dnie. Pieczemy przez 10 minut.

Boczek podsmażamy na patelni, szpinak i pomidory kroimy w wąskie paski, ser trzemy na tarce. Dodajemy mrożony groszek. Wszystkie składniki układamy na dnie ciasta. Posypujemy startym serem. Jajka wybijamy do miski z solą i pieprzem (szczypta) oraz śmietaną. Wszystko dokładnie roztrzepujemy i wlewamy do formy. Pieczemy tartę przez 20-30 min aż masa jajeczna stężeje.

Smacznego!

Chrust

Odiweczna walka chrustu z faworkami ma miejsce w każdy karnawał. Mam jednak nadzieję, że mimo innych nazw każdy najada się tymi pysznościami z uśmiechem na ustach. Tym bardziej, że możecie sobie zrobić te skłodkości sami. Bo to jest dziecinnie proste.

Składniki:

220 g mąki pszennej

3 żółtka

4 łyżki gęstej śmietany

1 łyżeczk proszku do pieczenia

1 łyżka rumu

szczypta soli

50 g tłuszczu do smażenia (smalcu lub oleju)

cukier puder do posypania

Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej sól oraz śmietanę. Łyżką łączymy produkty dodając rum i żółtka. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy do powstania ciasta. Rozwałkowujemy bardzo cienko i kroimy na plastry długości 10-12 centymetrów i szerokości około 3 centymetrów. Przez środek za pomocą noża robimy długie nacięcie i jednen koniec prostokąta przewlekamy przez dziurę na drugą stronę.

Rozgrzewamy tłuszcz. Najlepiej sprawdzić jego temperaturę wrzucając kawałek ciasta, jeśli wypłynie możemy piec. Starajmy się unikać by na kawałkach ciasta była mąka, osiądzie ona na spodzie tłuszczu i zacznie sie palić. Smażymy każdy kawałek przez chwilę aż do zarumienienia się z każdej strony. Im dłużej mamy nagrzany tłuszcz, tym szybciej bedą się nam smażyć pojedyncze kawałki.

Przekładamy usmażony chrust na papier, żeby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu i posypujemy gotowe cukrem pudrem. Smacznego!

Kanapka z serem brie

Fuzja francusko polska jako propozycja na śniadanie, kolację i przekąskę. Lub na wszystko na raz. Nawet na nocne podjadanie, o ile chce wam się w środku nocy brudzić patelnię. Jakąkolwiek jednak porę nie wybierzecie, ta pyszna kanapka będzie wam smakowała i nasyci was na kilka dobrych chwil.

Składniki:

2 kromki chleba

4 plasterki sera brie

2 plasterki bekonu

1 mały ogórek kiszony

pieprz

3 łyżki masła

Na patelni przysmażamy z obu stron boczek. Na kromkach chleba układamy po równo ser i delikatnie go wgniatamy w chleb za pomocą noża. Układamy na nim upieczony boczek i pokrojony w wąskie plasterki ogórek kiszony. Doprawiamy delikatnie pieprzem.

Na patelni rozgrzewamy masło. Kromki chleba składamy ze sobą i kładziemy na rozgrzanym maśle. Za pomocą szpatułki dociskamy kanapkę do powierzchni patelni przez około minutę. Obracamy kanapke i przypiekamy z drugiej strony. Jemy na ciepło.

Smacznego!