Browsing Category

śniadanie

Pasta z tuńczyka

Na kanapki najlepsze są wszelkiego rodzaju pasty. Te z ryb smakują chyba najlepiej. Tym razem w moje ręce prosto z lodówki trafiła puszka tuńczyka. Chwila namysłu i już wiedziałam, co zrobić. 

Składniki:
1 puszka tuńczyka w oleju
8 czarnych oliwek
5 kaparów
1 łyżka majonezu
sól
pieprz
natka pietruszki / szczypiorek (ok, łyżki)
Tuńczyka odsączamy z oleju i rozgniatamy w misce. Dodajemy posiekane oliwki i kapary. Wszystko mieszamy z majonezem i doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Posiekaną pietruszkę lub szczypiorek posiekane dodajemy opcjonalnie. 
Smacznego!

Szakszuka

Nie wiem ile lat minęło od momentu, gdy po raz pierwszy, na barce, w przeogromnym upale i tłumie ludzi zgromadzonych na warsztatach skosztowałam szakszuki. Ale do dziś pamiętam, jak bardzo zachwycił mnie zapach kuminu wrzuconego na rogrzany olej i jak bardzo posmakował mi pomysł na takie śniadanie. 
Dziś, skoro nie muszę aż do wtorku pojawiać się w pracy nadszedł czas na spokojne przygotowanie szakszuki. I kiedy zobaczyłam ile mi jej wyszło, przeraziłam się, że nie będę w stanie jej zjeść….a teraz myślę o zrobieniu dokładki. 
Składniki
0,5 zielonej papryki
0,5 czerownej papryki
4 pomidory (niewielkie)
4 ząbki czosnku
1 łyżka mielonego kuminu
0,5 łyżki papryki ostrej mielonej
1 cebula
2 łyżki oleju
natka pietruszki
sól
pieprz
2 jajka
Składniki na jednego głodomora lub dwoje ludzi z umiejętnością opanowania się przed ciągłym jedzeniem!
Cebulę kroimy w półplasterki. Paprykę w kostkę, mniejszą lub większą, według uznania (mniejsza szybciej zmięknie, ale ja lubię większe kawałki). Pomidory kroimy w dużą kostkę. 
Na rozgrzanej patelni dodajemy olej. Dodajemy kumin i paprykę i delikatnie mieszamy uważając, by nie przypalić przypraw. Dodajemy cebbulę i mieszamy razem z ziołami. Na patelnię nakładamy pomidory, paprykę i wgniatamy czosnek (można go dodać nawet więcej) 
Przykrywamy patelnię na około 10 minut, co jakiś czas mieszając by warzywa nie przywarły nam do dna. Kiedy warzywa zmiękną doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Na koniec odgarniamy delikatnie warzywa i w powstałe dziury wbijamy jajka. Przysmażamy jeszcze przez chwilę, aż białka się zetną. 

Smacznego!

Ranny Ptaszek

Takich miejsc w Krakowie jest niestety mało. A szkoda, bo niedzielny poranek rozpoczęty w Rannym Ptaszku to idealna odskocznia po ciężkim tygodniu. Miejsca w środku mniej niż w moim małym pokoju, ale za to jakie jedzenie! Skuszona tęsknotą do smaku szakszuki oczywiście musiałam skosztować to, co podają w lokalu na Augustiańskiej. Do tego gorąca kawa z mlekiem, ziemniaczki, pyszna pita. Wszystko z dodatkiem aromatycznych i przepysznych sosów. Domowe pikle, humus i towarzystwo, jakiego sama sobie mogę zazdrościć*. 

Nie przeszkadzało mi to, że siedzę wciśnięta w kąt między ladą a ciepłym grzejnikiem. Nic to, że nad moim śniadaniem podawałam kurtki z wieszaka dla tych, którzy chcieli już wyjść. Ogromny pies zaglądał przez szybę tęsknym wzrokiem czekając, aż właścieciele dopiją kawę. Kwiatki przywieszone do sufitu dodawały klimatu, bo czułam się jak w kuchni u babci. Każdy uśmiechnięty, uprzejmy, pomimo ścisku i braku miejsc. Pyszne jedzenie. Dobry poranek. Jeszcze tam wrócę. 

Ranny Ptaszek

Augustiańska 5

31-064 Kraków


* dziękuję Kasi B., Loli i Sylwkowi za cudowne towarzystwo 🙂 Dziekuję, że poczekaliście z jedzeniem tych pyszności zanim skończyłam wszystko fotografować 🙂

Bruschetta z jajkiem

Śniadanie na ciepło, żeby nabrać sił na cały nadchodzący dzień. Albo kolacja, by nagrodzić się za całodniowe zasługi. Do tego stworzono bruschettę. Na dziś moja propozycja. Proporcje podane są na jedną porcję.
Składniki:
1 kromka bułki, chleba 
1 łyżeczka serka feta
2 pomidorki koktajlowe
1 ząbek czosnku
1 jajko
2 plasterki szynki
roszponka
sól
pieprz
oliwa
Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią chleb. Delikatnie przysmażamy z obu stron. Odkładamy kromkę na papierowy ręcznik by lekko odsączyć ją z tłuszczu. Na patelnię wrzucamy zgnieciony czosnek i pokrojone w plasterki pomidorki i delikatnie pieprzymy. 
Chleb smarujemy serkiem, nakładamy roszponkę, pomidorki z czosnkiem oraz szynkę. Na patelni smażymy jajko i nakładamy na kanapkę. 
Smacznego!

Tosty z warzywami

Nie lubię marnować i wyrzucać jedzenia. Żyjemy w świecie, w którym wszysko mamy pod ręką i często nie doceniamy daru jakim jest możliwośc posiadania tak wielu produktów. Dostępne o każdej godzinie dnia i nocy. A jednak warto zajrzeć do swojej lodówki i sprawdzić, czy nie mamy tam jednak zapasów, które łatwo można zamienić na smaczny posiłek. Tak u mnie powstały pikantne tosty na śniadanie. 

Składniki
2 kromki chleba
1 jajko
0,5 czerwonej papryki
4 pieczarki
cebula dymka
kawałek kiełbasy (opcjonalnie)
sól 
pieprz
olej
Cebulę siekamy drobno. Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki, kiełbasę w małe kwadraciki, na koniec drobno kroimy paprykę. Na rozgrzaną patelnię dodajemy odrobinę oleju i przysmażamy cebulkę, potem dodając kiełbasę i warzywa. Delikatnie doprawiamy solą i pieprzem i na małym ogniu dusimy parę minut by warzywa zmiękły. 
W tym czasie rozbijamy jajko na talerz i mieszamy widelcem. Doprawamy szczyptą soli i pieprzu. Obtaczamy chleb w jajku i smażymy na rozgrzanej patelni aż jajko się zetnie. Gotowe tosty układamy na talerzu i dekorujemy warzywami z kiełbasą. 

Smacznego!

Pasta na kanapki z jajkiem

Śniadanie to podstawa każdego dnia. Bez niego staram się nie wychodzić z domu. Najbardziej i najprościej jest przygotować pastę na kanapki. Pasty są treściwe, możemy jeść je przez kilka poranków z rzędu i przede wszystkim jest w nich bogactwo składników.
Składniki:
3 ugotowene na twardo jajka
2 łyżki siekanego szczypiorku
1 łyżeczka chrzanu
1 łyżeczka majonezu
1 łyżeczka jogurtu naturalnego
4 rzodkiewki
2 ogórki kiszone
sól
pieprz
Ugotowane jajka obieramy i dokładnie rozgniatamy w miseczce. Dodajemy posiekany szczypiorek i posiekane na drobną kostkę rzodkiewki oraz ogórki. Łączymy wszystko za pomocą chrzanu, majonezu i jogurtu. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. 
Pastę nakładamy na kanapki. Ja dołożyłam do tego jeszcze na wierzch ogórka kiszonego. Bo uwielbiam!
Smacznego!

Bill’s

Jak ja lubię Wielką Brytanię. A przede wszystkim jej kuchnię. Kto mnie zna wie, że raz do roku muszę zjeść porządne angielskie śniadanie. Najlepiej oczywiście na wyspach, w restauracji. W tym roku znów poleciałam do Woking. Jakże więc duża była moja radość, kiedy w niedzielny poranek udaliśmy się do restauracji Bill’s. Miejsce urocze. Mające swój klimat. Urzekły mnie blaszane dzbanki na herbatę. Metalowe stoły. Półki uginające sie od firmowych produktów, które można sobie kupic (następnym razem chyba się skuszę) oraz książek Billa.

No ale sednem tej wyprawy było śniadanie. Byłam głodna, więc kiedy przede mną pojawił się talerz z tostem, jajkiem,bekonem, pomidorem, pieczarkami, kiełbaską i fasolą w sosie pomidorowym, pomysłałm: mało! Na szczęście to było tylko złudzenie. Najadłam się tak bardzo, że śniadanie trzymało energię w moim organiźmie jescze do wieczora. Było warto. Koniecznie muszę tam wrócić. I chociaż nie skusiłam sie na herbatkę z mlekiem, to jednak będę wspominać to miejsce z uśmiechem. A w najbliższym czasie takie śniadanko przygotuję sobie sama. 

Najbardziej urzekła mnie możliwośc zakupienia gadżetów z restauracji za pomocą papierowej torby. Produkty i ceny wydrukowano na papierze na którym możemy zaznczyć, co chcemy kupić. Kelner zapakuje dla nas wszystkie zamówione produkty i zapakuje je dla nas na koniec posiłku. Świetny pomysł. Szkda, że tak mało miejsc w Polsce sięga po takie rozwiązania marketingowe.

A kolejna wyprawa kulinarna już w planach. Mam nadzieję, że bedzie równie smaczna i udana. Tymczasem wracam do kuchni. Czas przygotować parę słodkości!

Śniadanie – tosty ze szpinakiem i jajkiem

Co robić, gdy jest się totalnie przeziębionym, a jeść trzeba. Do sklepu na razie się nie wybieram, bo pewnie bym nie dotarła. Postanowiłam więc przeszukać lodówkę. Coś musi w niej przecież być. I najlepiej takiego, żebym mogła dołożyć do tego czosnek. Udało się. Z zaledwie kilku składników przygotowałam pyszne śniadanko. 

Składniki:
2 kromki chleba
młody szpinak
łyżka masła
ząbek czosnku
1 jajko
sól
pieprz
Na rozgrzanej patelni opiekamy chleb z obu stron. Kiedy lekko się zarumieni zdejmujemy go na talerz. Na patelnię dodajemy masło i szpinak (jego objętość kilkakrotnie sie zmniejszy więc trzeba dać dość dużą porcję). Delikatnie mieszamy. Dodajemy sól i zgnieciony czosnek. Kiedy zmięknie zdejmujemy go z patelni. Smażymy jajko sadzone z dodatkiem soli i pieprzu (ja zawsze smaże z obu stron – bo tak lubię)
Smacznego!

Chałka z kruszonką

Smak mojego dzieciństwa. Rodzice zawsze kupowali chałkę jak tylko pojawiła się w sklepie świeża i pachnąca. Nie wiem ile razy ją jadłam. Mam wrażenie, że w każdą sobotę. Czy to możliwe? Miłość do niej pozostała do dziś. Dwa lata temu po raz pierwszy wykonałam ją sama. Z sezamem. Na warsztatach kulinarnych. A teraz piekę ją za każdym razem, gdy mam ochotę na pyszne pachnące śniadanie. Fakt, swoje trzeba odczekać aż ciasto urośnie, a potem nim upiecze się skórka. Ale nagroda w postaci smaku gwarantowana. Palce lizać. 
Składniki:
3 – 3,5 szklanki mąki
1 jajko
4 łyżki oleju
7g drożdży suchych
szczypta soli
szklanka ciepłej wody
0,5 szklanki cukru
jajko do posmarowania
kruszonka
Drożdże zalewamy jedną szklanką mleka. Odstawiamy. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, jajko i olej. Wlewamy drożdże i zarabiamy ciasto. Jeśli jest zbyt kleiste dokładamy mąki. Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia ciasta. 
Po tym czasie odkrywamy miskę i mocno uderzamy ciasto pięścią. Wykładamy na stolincę i zagniatamy ciasto. Kroimy je na cztery równe części i kręcimy z nich równej wielkości wałki. Zawijamy warkocz i ostawiamy na około 20 minut do wyrośnięcia. Smarujemy chałkę rozstrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką. Wkładamy do pierkarnika nagrzanego na 180 stopni na około 30-40 minut. 

Smacznego! Warto!