Browsing Category

sałatka

Sałatka z kopru włoskiego i kalarepy

Do kaczki ten zestaw okazał się być idealny. Wystarczyło mi tylko zaprzęgnąć koleżanki do siekania i przyadkowego wędrowca do przytrzymywania miski w trakcie robienia zdjęcia. A potem zostało już tylko jedzenie. Już dawno nie zjadłam tylu pysznych rzeczy jednego dnia. 

Składniki:
1 duży koper włoski
1 duża kalarepa
1 duża czerwona cebula
2 łyżki siekanego koperku
0,5 szklanki orzechów włoskich
10 strączków groszku cukrowego
3 łyżki miodu
1 łyżeczka pieprzu cytrynowego
3 łyżki oliwy z oliwek
sól pieprz
Koper włoski i kalarepę kroimy w cienkie słupki. Cebulę kroimy w piórka. Wszystko mieszamy razem z posiekanym koperkiem. Groszek cukrowy kroimy na centymetrowe kawałki. Orzechy delikatnie prażymy na rozgrzanej patelni przez kilka minut. Ostudzone siekamy i dodajemy do warzyw. Miód mieszamy z oliwą i pieprzem cytrynowym. Mieszamy dokładnie dodając sól i pieprz do smaku. 
Smacznego!

Sałatki z zielonej soczewicy

Lekko, zdrowo i przyjemnie. Szybka w przygotowaniu, idealna na te upalne dni sałatka z zielonej soczewicy i marchewki. Bo kto powiedział, że sałatka musi mieć w sobie sałatę? 
Składniki:
0,5 szklanki zielonej soczewicy
6 pomidorków koktajlowych
2 średnie marchewki
1 mała papryczka chilli
mięta
pietruszka
kolendra
oliwa z oliwek
sól 
pieprz
cytryna

Soczewicę gotujemy w lekko osolonej wodzie do momentu, aż stanie się miękka. Marchewki obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Pokrojoną marchewke zalewamy łyżką oliwy i delikatnie przyprawiamy solą i pieprzem. Pieczemy w piekarniku przez około 15-20 minut, aż zmięknie. 
Pomidorki kroimy na plasterki. Liście mięty, pietruszki i kolendry – około 1 łyżki z każdego drobno siekamy i dodajemy do soczewicy. Dodajemy pomidorki i marchewkę. 
Sos
oliwa z oliwek
musztarda
ocet balsamiczny
cytryna 
sól 
pieprz
Do trzech łyżek oliwy z oliwek dodajemy małą łyżeczkę musztardy i jedną łyżkę octu. Wyciskamy sok z polowy cytryny. Dodajemy sól i pieprz do smaku. Wszystko wlewamy do miski z sałatką i delikatnie mieszamy.
Smacznego!

Łosoś na sałatce z pak choi

Jedzenie może być dobre lub pyszne. Innej opcji nie przewiduję. Dlatego każdy z nas powinien dążyć do tego, by jeść to co jemu smakuje najbardziej, ale też próbować nowych smaków by przekonać się co możemy dodać do naszego repertuaru. Ja ostatnio eksperymentowałam z kapustą pak czoi. I jak wersja z patelni ukradła mi zmysły w czasie jedzenia, tak sałatka w surowej wersji na niczym nie traci. Dziś więc polecam na obiad rybę na pysznej sałatce. 


Składniki
1 porcja łososia na jedną osobę 
1 łyżeczka musztaty dijon
szczypta soli
szczypta pieprzu
1 kapusta pak czoi
4 duże rzodkiewki
1 czerowna cebula
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka musztardy
sok z połowy cytryny
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka miodu
szczypta soli
szczypta pieprzu
Łososia oczyszczamy i osuszamy i delikatnie solimy oraz pieprzymy. Nakładamy na niego musztardę rozprowadzając dokładnie i pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 
Kapustę kroimy w drobne kawakłki, rzodkiewki tniemy na ćwiartki, cebulę w półkrążki. Oliwę mieszamy z musztardą, cytryną, miodem, octem balsamicznym oraz solą i pieprzem i mieszamy z rzodkiweką i kapustą. 
Podajemy z upieczonym łososiem. 
Smacznego!

Sałatka z pak choi

Kiedy dopada Cię pierwszy głód, albo szukasz dodatku do obiadu, ta sałatka nada się idealnie. Świetnie smakuje na ciepło, szybko ją przygotujesz i zaskoczysz podniebienie niewiarygodnym smakiem. 

Składniki (1 porcja)
1 kapusta pak choi
1 łyżka miodu
1 łyżka ziaren sezamu
1 garść midgałów, orzechów wg uznania
1 cebula czerowna
1 łyżka octu winnego białego
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżki oleju
szczypta soli
szczypta pieprzu
Z kapusty odcinamy końcówkę i dzielimy wszystko na pojdyncze łodygi. Siekamy na równe kawałki – dość duże, bo kapusta skurczy się podczas pieczenia. Dokładnie ją myjemy i osuszamy. W misce mieszamy kapustę z octem winnym i sosem sojowym ze szczyptą soli i pieprzu. 
Czerwoną cebulę kroimy w drobną kostkę i szlimy na rozgrzanej patelni na oleju. Orzechy i migdały siekamy i mieszamy z cebulą. Dodajemy kapustę i pieczemy na bardzo małym ogniu przez około 5 minut. Na koniec dodajemy miód i ziarna sezamu i mieszamy dokładnie. Podajemy ciepłe jako dodatek do obiadu lub jako sałatkę. 
Smacznego!

Sałatka z kalarepą

„Kalarepa jest dziwnym warzywem. Niechętnie to przyznajemy, ale tak jest. To kapusta ze spuchniętą łodygą, która wygląda jak zielone lub fioletowe jabłko z naroślami, a strukturą i smakiem nie różni się specjalnie od rzodkiewki lub kapuścianego głąba. Jest dziwna, bo dziwnie wygląda – jest jak warzywny „obcy”, z okrągłą, pękatą podstawą, z której przypadkowo wystrzelają proste liściaste łodygi” – Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi, Jerozolima, Warszawa: 2014, Wydwanictwo Filo, s. 46
Dalej będąc pod wrażeniem za’ataru wykorzystałam go do zrobienia sałatki z mojej ukochanej kalarepy. Inspiracją był przepis ze wspomnianej wyżej książki, ale oczywiście musiałam dołożyć swoje trzy grosze w postaci polsiego majonezu i liści kalarepy. Wyszło odżywczo i pysznie.
Składniki:
1 średnia kalarepa
2 łyżki jagurtu greckiego
1 łyżka śmietanki kremówki
1 łyżka majonezu
1 łyżka oliwy
1 łyżka soku z cytryny
1/2 łyżeczki za’ataru
1 łyżeczka suszonej mięty
3 listki siekanej świeżej mięty
liście szpinaku, sałaty lodowej lub innych sałat i kalarepy (ilośc wg uznania)
szczypta soli
szczypta pieprzu
Ilość porcji: 2
Czas przygotowania: 10 minut
Kalarepę obieramy i kroimy w równą kostkę. W misce przygotowujemy sos mieszając jogurt, śmietankę, cytrynę, oliwę, majonez z przyprawami i zalewamy wszystko kalarepą. Nakładamy na oczyszczone liście sałat i kalarepy.
Smacznego!

 

Inspiracje z lektury: Kalafior z za’atarem

Nie tylko podróż może zainspirować nas do skosztowania czegoś nowego. Czasem wystarczy otwaorzyć książkę, zachwycić się życiem jej bohaterów i miedzy słowami za pomocą jedzenia zbliżyć się do życia, jakie prowadzą. To jest najlepsza korzyść z czytania. Możemy żyć w innym świecie, poznać zupełnie innych ludzi i dowiedzieć się czy takie życie by nam odpowiadało, lub czy czasem nie jesteśmy szczęśliwsi niż inni.

 

Od jakiegoś czasu mozolnie dzień za dniem w komunikacji miejskiej czytałam Małe życie, które napisała  Hanya Yanagihara. I chociaż książka miała premierę już dwa lata temu musiałam poczekać na idealny czas jej przeczytania. I było warto. Fabuły nie będę opisywała, znajdziecie ją na pierszej lepszej internetowej stronie. Opowiem tylko o tym co zachwyciło mnie w tej książce: różnorodność bohaterów, zachwycające życie Nowego Yorku, porywający opis charakterów, chęć poznania pewnej grupy ludzi i radość, że moje życie czasem jest tak dalekie od niektórych problemów.
Tych, którzy jeszcze nie sięgnęli po tę pozycję gorąco zachęcam. Może was trochę zasmuci, może rozweseli, może zmiażdży emocjonalnie, na pewno nie zostawi obojętnym. Warto przeczytać i przemyśleć.
Ale nie byłabym sobą, gdybym nie szukała pomiędzy przygodami bohaterów czegoś do jedzenia, Wiadomo, że jestem fanką poznawania nowych smaków. I oto na jednej ze stron przeczytałam, że głowny bohater je kalafior z zatarem. Jak wiadomo kalafior łatwo znaleźć w Polsce. Gorzej z zatarem, który ja na szczęście przywiozłam sobie z jednego ze sklepików we Francji.
Za’atar to przyprawa pochodząca z terenów palestyńskich, używany zarówno w kuchni arabskiej jak żydowskiej. W Polsce ciężko dostępna, ale do zdobycia. Na Za’atar składają się sproszkowane liście za’ataru, mielony sumak, prażone ziarna sezamu i odrobina soli. W swoich rodzimych terenach używany jest jako dodatek do chleba, sałatek, humusów (muszę zrobić!) i sera labneh.
Ponieważ czytając kolejne strony Małego życia nie mogłam zapominieć że w mojej szawce leży pudełeczko z zatarem, postanowiłam wykorzystać to jedno zdanie z ksiażki i zrobić własną salatkę opartą na tych dwóch składnikach. Resztę dodałam z sercem od siebie.

 

Składniki:
1 kalafior (ok 700g)
1 czerwona cebula
1,5 łyżeczki za’ataru
1 łyżka siekanych migdałów
1 łyżka słonecznika łuskanego
1,5 łyżki oliwy
1 łyżka zielonej cebulki
Kalafior dzielimy na małe różyczki i wspyujemy do miski. Dodajemy za’atar, oliwę i poskiekaną w krążki czerwoną cebulę. Mieszamy wszystko dokładnie i wykładamy na blachę do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20 minut (do zmięknięcia)
Zieloną cebulkę siekamy drobno, migdały opiekamy delikatnie na rozgrzanej patelni. Kiedy kalafior jest gotowy mieszamy go z pozostałymi składnikami.

 

Przygotowałam do tej sałatki także sosik na bazie jogurtu naturlanego: na 3 łyżki dodałam szczyptę cukru i soli oraz łyżeczkę siekanego koperku.
Smacznego!

 

Kalafior ze słodkimi ziemniakami

Spoglądając zupełnie inaczej na zwykły obiad dlaczego mamy jeść wszystko osobno? Czy nie lepiej czasem zmiksować ze sobą smaki? 
Składniki:
2 słodkie ziemniaki
1 mały kalafior
oliwa z oliwek
1 łyżka curry
sól
pieprz
natka pietruszki
sok z połowy małej cytryny
Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Kalafior oczyszczamy z liści i rozdzielamy na dowolnej wielkości różyczki. W misce mieszamy kalafior z około 2 łyżkami oliwy, przyprawą curry, solą i pieprzem (szczypta). W osobnej misce mieszamy ziemniaki z oliwą z odrobiną soli. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut (aż warzywa staną się miękkie)
Po upieczeniu mieszamy razem kalafior z ziemniakami, dodajemy posiekaną natkę pietruszki oraz sok z cytryny. Delikatnie możemy doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Danie może być idealnym dodatekiem do mięsa lub sałatką.

Smacznego!

Sałatka warzywna w sosie miodowo musztarodwym

Nie mogłam się oprzeć na lokalnym placu, by nie sięgnąć po koper włoski i czarną rzepę. Dopiero potem pomyślałam, że nie mam pomysłu na ich przetworzenie. Parę obrotów po mojej małej kuchi i wygrzebałam dla nich miłe towarzystow. Tym sposobem powstała sałatka. Prosta i smaczna. 
Składniki:
1 koper włoski
1 mała czarna rzepa
10 rzodkiewek
1 marchewka
1 zielona papryka
oliwa z oliwek 
sól
pieprz
Sos miodowo-musztardowy:
sok z połowy cytryny
2 łyżki musztardy
1 łyżka miodu
1 łyżka octu winnego
sól
pieprz
Koper kroimy w wąskie paski. Rzepę i marchewkę obieramy i kroimy w wąskie słupki. Marchewkę możemy zetrzeć na grubej tarce. Rzodkiewski kroimy w ósemki, natomiast paprykę w drobne paski. Wszystko polewamy sokiem z cytryny i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
W miseczce mieszamy musztardę, miód i ocet z solą i pieprzem. Polewamy warzywa na parę minut przed podaniem,
Smacznego!

Sałatka z kuskusu, dyni i brukselki

Podobno kobiety uwielbiają kupować buty. Nie zgadzam się z tym. Ja najlepiej czuję się na targu kupując warzywa. Wolny dzień musiał rozpocząć się więc od wycieczki po świeżości z pól i ogródków. Za to potwierdzam, że kobety świetnie gotują. A przynajmniej ja robiąc taką sałatkę.
Poza tym podpisuję się rekami i nogami pod słowami Magdy Gessler że prawdziwego kucharza inspiruje poranny targ. Tak więc z planu „zapiekanka z brukselką” po paru minutach buszowania między stoiskami zamieniłam to wszystko na sałatkę z kuskusem. 
Składniki
0,5 szklanki kuskusu.
15 świeżych brukselek
0,5 małej dyni hokkaido
3 łodygi młodego szczypioru
8 liści młodego szpinaku
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka mielonego kuminu
0,5 papryczki chilli
sól
pieprz
olej
cytryna
Dynię kroimy na pół i wyrzucamy pestki. Resztę obieramy ze skórki i kroimy na niewielkie fragmenty. Wkładamy do miski. Dodajemy łyżkę oleju, solimy delikatnie i dodajemy kumin. Wszystko dokładanie mieszamy ręką by przyprawy dokładnie przyległy do dyni. Rozgrzewamy piekarnik na 180 stopni i na blaszce pokrytej papierem pieczemy dynię przez około 25 min. aż lekko zmięknie. 
Swieżą brukselkę obieramy z pierwszych listków i odcinamy końcówki, Kroimy je na ćwiartki i dokładnie myjemy. Wrzucamy do gotującej się wody na około 4 minuty by lekko zmiękły. Nie trzeba solić. 
Liście szpinaku myjemy i odcinamy łodyżki. Na rozgrzaną patelnię wlewamy odrobinę oleju i wrzucamy liście. Dodajemy szczyptę soli i zgnieciony czosnek i delikatnie mieszamy. Zdejmujemy z ognia gdy liście lekko się skurczą. 
Kuskus zalewamy wodą i przykrywamy na kilka minut by nasiąknął. Kiedy jest gotowy dodajemy sok z połowy cytryny.   
Na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju wrzucamy posiekaną białą część szczypioru, posiekane chilli. Delikatnie szklimy. Dodajemy brukselkę i pokrojoną w kostkę dynię. Wszystko delikatnie doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy do miski z kuskusem i dodajemy do wszystkiego szpinak. Mieszamy. Zieloną część szczypiorku siekamy i posypujemy sałatkę. 
Smacznego!

Sałatka z czerwonej kapusty

Jest tak ciepło, że gotowanie w mojej kuchni graniczy z cudem. Dlatego najlepszą opcją na zjedzenie czegoś pysznego to sałatka, bez gotowania, chociaż przy krojeniu też można się troszkę napocić. Niemniej jednak zachęcam na miskę pełną smakowitości. 
Składnki:
1 mała czerwona kapusta
1 kalarepa
1 mały seler
0,5 szklanki orzeków laskowych
2 gruszki
8 rzodkiewek
0,5 szklanki natki z pietruszki
2 łyżki siekanej kolendry
Kapustę obieramy z pierwszych liści. Wykrawamy środek i siekamy na drobbne paski. Kalarepę obieramy i kroimy w słupki, to samo robimy z selerem. Gruszki myjemy i kroimy w skórkach na drobne słupki. Orzechy siekamy na mniejsze kawałki. Pietruszke i kolendre siekamy drobno.
Sos:
5 łyżek oliwy z oliwek
2 łyżki czerwonego octu winnego
2 łyżki musztardy 
0,5 łyżeczki soli
Wszystkie składniki sosu mieszamy dokładnie w dużej misce. Do gotowego sosu wrzucamy po kolei wszystkie składniki sałatki i mieszamy. Na koniec dorzucamy orzechy. Warto poczekać minimum 10 minut przed spożyciem, tak by warzywa lekko zmiękły od sosu i wszystko przegryzło się ze sobą.

Smacznego!