Browsing Category

koperek

Jajka faszerowane śledziami

Mówisz jajka, myślisz Wielkanoc. Ale nic bardziej mylnego. Faszerowane jajka idealnie wpiszą się na spotkanie towarzyskie, imieniny nie tylko u cioci, albo dobre śniadanie na początek dnia. 

Składniki:
4 jajka
1 łyżeczka chrzanu
1 łyżka majonezu
1 filet śledziowy
1 łyżka siekanego koperku
0,5 małej młodej cebuli
Jajka gotujemy na twardo, studzimy. Przekrawamy je na pół i wyjmujemy żółtka. Zagniatamy je z posiekanym drobno filetem śledziowym, majonezem, chrzanem i pokrojoną w kostkę cebulą. Dodajemy koperek i wszystko mieszamy. 
Masę nakładamy do pozostawionych białek. 
Smacznego!

Pikantne ziemniaczki

W ostatnim miesiącu miałam okazję odwiedzić stolicę z okazji Targów Książki i Bieszczady, by kibicować znajomym biegnącym na Rzeźniku. Niech więc dzisiejszy przepis będzie towarzystwem dla tekstu z przymrużeniem oka. 
Co wspólnego ma Warszawa z Bieszczadami?
1. Celebryci są wszędzie
A może nawet nie tyle celebryci co znane osoby. Warszawa oczywiście jest centrum życia kulturalnego, nic więc dziwneo, że łatwo można spotkać tam aktorów, pisarzy i celebrytów. I wydawałoby się, że w Bieszczadach to oni wszyscy raczej zaszyją się w lesie i ukryją przed oczami fanów. Nic bardziej mylnego. W bieszczadzkim Rzeźniku biegł nie kto inny jak Robert Korzeniowski. 
2. Nie maja automatycznych obrotowych drzwi
Co w Bieszczadach oczywiście nie jest zdziwieniem, bo takie drzwi do Siekierezady byłyby co najmniej zbędne i śmieszne, a i innych budynków jest niewiele, ale już w Warszawie w galerii Złote Tarasy pchanie obrotowych drzwi było dziwnym doświadczeniem. Ach ta stolica 🙂

3. Potrafią robić świetne imprezy od których bolą mnie nogi

W Warszawie, poza słuchaniem 4 imprez jednocześnie które rozgrywały się przy oknie hostelu w którym mieszkałam, byłam na świetnej wystawie i cudownych Targach Książki. Bieszczady za to mają najsłynniejszy bieg ultra w Polsce. Stolice przeszłam wzdłuż i wszerz żeby dotrzeć wszędzie gdzie chciałam. W górach co prawda odbyłam tylko 8km wędrówkę na Smerek by kibicować biegającym, ale sam widok ich wysiłku sprawiał, że i mnie zaczęły boleć nogi. 
4. Jedzenie potrafimy robić dobrze
Polacy są chyba mistrzami w robieniu pysznego jedzenia. Kiedy jesteś zmęczony idealnie pożywi Cię burger i ziemniaki, a kiedy złapiesz chwilę w górach by wstąpić do karczmy idealnie posili Cię gulasz nna ziemniaczanym placku. 

A teraz czas na przepis na proste ziemniaczki z piekarnika, ale bardzo łatwo możecie zrobić je na grillu, lub jako dodatek do grillowanego mięska. Do przygotowania tego dania zainspirowała mnie ilość karczm w Cisnej i chęć nadrobienia spalonych kalorii za tych, którzy biegli przez 15 godzin po górach. Gratulacje!

Składniki:
20 małych młodych ziemniaków
2 marchewki
1 cebula
1 łyżka papryki ostrej
0,5 łyżki papryki wędzonej
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżka siekanego koperku
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
Ziemniaki oczyszczamy i wsypujemy do miski. Cebulę siekamy w listki. Dodajemy przyprawy, cebulę i olej. Mieszamy wszystko. Wysypujemy na papier do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 
Marchewki obieramy i kroimy w krążki. Dodajemy oliwę i cukier. Mieszamy. Dodajemy do piekarnika. Pieczemy wszystko około 35 minut do zmięknięcia warzyw. 
Wyjmujemy ziemniaki i marchewkę z piekarnika, mieszamy wszystko z koperkiem i podajemy z mięsem z grilla lub jajkiem sadzonym. 
Smacznego!
Gratulacje dla każdego, kto przetrwał ten morderczy bieg po górach. Niech w waszych uszach brzmią słowa piosenki…Zielone wzgrzórza nad Soliną 🙂