Browsing Category

Jemen

sałatka z kurczakiem hawaij w sosie musztardowo – miętowym

Postanowiłam wykorzystać przyprawę w której zakochałam się na tegorocznych warsztatach kuchni żydowskiej. Pyszna aromatyczna Hawaji, którą w jednej wariacji przygotowań można stosować jako dodatek do kawy, w drugiej natomiast jest idealna do zup, ryżu i dań jednogarnkowych. Pochodzi z Jemenu. Ja zastosowałam ją jako marynatę do mięsa. I myślę, że wyszło wyśmienicie. Do tego sosik i obiad gotowy. Jedzenie zostało przygotowane dla weekendowych gości, którzy odwiedzili mnie ze swoim przesympatycznym zwierzakiem – Miszką. I od niej dostałam śliczny prezent.
przyprawa hawaji:
6 łyżek czarnego pieprzu
4 łyżki nasion kuminu
2 łyżki nasion kolendry
1 łyżka zielonego kardamonu
1 łyżka goździków
3 łyżki mielonej kurkumy
Wszystkie składniki za wyjątkiem kurkumy prażymy na patelni i mielimy w młynku. Na koniec dodajemy kurkumę i bardzo dokładnie mieszamy. Można przechowywać przyprawę w słoiku.
Składniki na sałatkę:
5 łyżek przyprawy jemenickiej
3 buraki 
4-6 rzodkiewek
1 opakowanie mrożonego bobu
filet z piersi kurczaka
ser feta
jogurt naturalny duży
szpinak świeży
Mrożony bób gotujemy w lekko osolonej wodzie. Studzimy po uzyskaniu miękkości i obieramy z łupek. 

Filet z kurczaka myjemy i kroimy na dowolną ilość części. Delikatnie rozbijamy na kotlety grubości około 1 centymetra. Wkładamy mięso do miski, zalewamy jogurtem naturalnym, dosypujemy przyprawę i dokładnie wszystko miszamy. Pozostawiamy mięso w marynacie przez minimum 2 godziny. 
Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do około 200 stopni i pieczemy mięso przez około 30 minut na blaszce wyłożonej papierem. Mięso studzimy po upieczeniu i kroimy na poprzeczne paski. 
Szpinak dokładnie myjemy. Buraki obieramy i kroimy w wąskie paski, rzodkiewki kroimy w plasterki. Układamy w misce szpinak. Posypujemy go buraczkami, rzodkiewką i bobem, Dodajemy pokrojone mięso. Na koniec kruszymy nad wszystkim ser feta. 
Sos musztardowo – miętowy
jogurt naturalny typu greckiego
5 łyżek musztardy
1 łyżka posekanej mięty
sól
pieprz
cukier
Mieszamy wszystkie składniki. Dodajemy szczyptę soli i pieprzu. Dla podbicia smaku można dołożyć łyżeczkę cukru. Odstawiamy do lodówki, aż do momentu podania sałatki. Polewamy potrawę już na talerzach. 
Smacznego
ps. A to Miszka i prezenty od niej 🙂

Jeszcze raz dziękuję za prezent i za przesympatyczne towarzystwo 🙂

WARSZTATY KUCHNI ŻYDOWSKIEJ – DZIEŃ II – KUCHNIA TEMANI

Drugi dzień warsztatów za nami. Tym razem pod nasze noże trafiły specjały kuchni żydów jemeńskich. Z tą kuchnią miałam już do czynienia trzy lata temu, kiedy na pierwszych warsztatach prowadzonych jeszcze na barce na Wiśle, mogłam skosztować tradycyjny chleb dżachnun z aromatycznymi sosami. 

Tym razem sami przygotowywaliśmy potrawy, jadane tradycyjnie w Jemenie. Trzy grupy, na które podzieliliśmy się miały za zadanie przygotować harrisę tym razem w postaci słodkiego ciastka. Jako dania główne przygotowalismy ful medames w dwóch wersjach, oraz zhug zielony i czerwony. Wszystko z dodatkiem aromatycznej przyprawy hawaidż. Na koniec zostało na tylko delektować się przygotowanymi daniami, popijać kawę z dodatkiem przygotowanej przez nas przyprawy hałaidź. 

Był bób, była cieciorka, były aromatyczne przyprawy, były papryczki, kolendra, jedym słowem było pysznie. 
Nie zabrakło także niespodzianek. Madzia, która jest z nami na warsztatach już po raz trzeci przyniosła dla nas chlebek własnej roboty. Przepyszny, można nim było zajadać się do woli. Niektórzy kursanci nieopatrzenie wzięli go jako element kuchni jemenickiej. Było ciekawie.

Rozgardiasz i zamieszanie spowodowane chęcią robienia przez nas wszystkiego i zjadania przez zjadaczy przygotowanych wcześniej potraw dzielnie opanowywała Malka. Udało się, kolacji starczyło dla każdego 🙂

pomocnicy?:) 

do jutra 🙂