All Posts By:

Madzik

Muffiny z jagodami

Prosto a słodko. Bo chyba tego najbardziej pragniemy od życia. Niech zawsze nam wychodzi jak te piękne muffiny z owocami. Ja użyłam borówek, ale śmiało możecie wrzucić maliny, posiekane truskawki, jabłko czy gruszkę. Próbujcie, bez obaw. Będzie smacznie!

Składniki:

1,5 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mleka

1 szklanka oleju

0,5 szklanki cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

0,5 łyżeczki sody oczyszczonej

1 jajko

owoce – około szklanki

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i przygotowujemy papilotki na babeczki. W misce mieszamy bardzo dokładnie mleko, olej, jajko na puszystą masę. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i sodą. Wszystko dokładnie mieszamy tak, by nie pozostała żadna grudka ciasta. Uzupełniamy papilotki do 3/4 ich wysokości i posypujemy jagodami. Pieczemy przez 15-25 minut do suchego patyka.

Smacznego!

Udka z kurczka z zielonym groszkiem i kalafiorem

Udka z kurczaka, to danie nie tylko z piekarnika. Jeśli więc nie macie jak upiec sobie tego rodzaju mięsa, polecam prosty i szybki przepis. W zasadzie samo się robi. Jak zresztą więkoszość moich przepisów.

Składniki:

2 udka z kurczaka

5 dużych różyczek kalafiora

1 duża cebyla

2 szklanki mrożonego zielonego groszku

2 łyżki sosu  worcestershire

1,5 szklanki bulionu

sól i pieprz

olej

Na patelni rozgrzewamy olej (około dwóch łyżek) Osuszone udka z kurczaka delikatnie solimy i układamy na patelni. Przysmażamy je z obu stron po koło 2 minut. Dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i mieszamy. Kiedy lekko się zrumieni dodajemy rozdrobnione różyczki kalafiora i zalewamy bulionem. Mieszamy i przykrywamy. Dusimy na wolnym ogniu przez 30 – 40 minut aż mięso stanie się miękkie. Jeśli sos za bardzo się zredukuje można dodać wody lub więcej biulionu. Mięso oddzielamy od kości. Na koniec wrzucamy zielony groszek i gotujemy wszystko jeszcze przez 3 minuty mieszając sos. Doprawiamy wszystko pieprzem i solą do smaku.

Podajemy z ugotowaną kaszą, ryżem lub ziemniakami.

Smacznego!

Śniadanie: Pikantna fasola

Jeśli macie ochotę urozmaicić sobie trochę śniadania i na waszym stole wylądowały na przykład smażone kiełbaski to idealnie dopasuje się do nich fasola. Wystarczy kilka składników i odrobina cierpliwości. Czyli to wszystko co jest Wam potrzebne nie tylko w kuchni, ale też w życiu.

Porcja starczy dla 4-6 osób

Składniki:

150 g boczku wędzonego

2 łyżeczki brązowego cukru

1 puszka pomidorów

1 puszka białej fasoli

0,5 czerwonej cebuli

1 łyżeczka chilli

3 ząbki czosnu

2 łyżki octu jabłkowego

1 łyżka sosu worcester

sól i pieprz

Na patelni rozgrzewamy posiekany w drobną kostkę boczek. Dodajemy posiekaną drobno cebulę i cukier. Wlewamy sos worcester i ocet jabłkowy.  Mieszamy wszystko dokładnie, aż z boczku wytoczy się odrobina tłuszczu. Dodajemy pomidory, przecedzoną z zalewy fasolę.

Mieszamy i dusimy na lekki ogniu dodają chilli, zmiażdżone ząbki czosnku. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy gorące do śniadania!

Smacznego!

Makaron z kurczakiem i orzechami

Aksamitny sos i chrupiące orzechy. Do szybkiego przygotowania na obiad lub kolację. Jeśli nie macie czasu, a jesteście głodni, wystarczy kilka składników i jedzenie gotowe. Podane proporcje na 2 porcje

Składniki:

300 g makaronu

1 pojedynczy filet z kurczaka

1 cebula

0,5 szklanki śmietanki kremówki

7 suszonych pomidorów

5 łyżek posiekanych orzechów włoskich

4 łyżki startego parmezanu

sól i pieprz

olej

natka do posypania

Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie. Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy posiekaną drobno cebulę. Lekko ją szklimy, dodajemy posiekane drobno orzeczy i pomidory suszone. Dusimy ma małym ogniu. Filet z piersi kurczaka tniemy na drobne paseczki i dodajemy na patelnię. Przypiekamy mięso z każdej strony lekko soląc i dodając pieprz. Kiedy mięso jest opieczone z każdej strony dodajemy śmietankę i dusimy przez 10-15 minut oraz połowę porcji sera.

Na talerz wykładamy makaron i sos. Wszystko posypujemy serem. Smacznego!

 

Ciasteczka orzechowo-czekoladowe

Czasem do zrobienia słodkiej przekąski nie potrzebujemy dużo składników i czasu. Kto mnie zna wie, że w moim domu zawsze znajdzie się tabliczka czekolady, a orzechy zawsze mogę wygrzebać z szafki. Dlatego zrobienie tak sprawnie 15 ciasteczek to nie był zbyt wielki wysiłek. Polecam Wam je serdecznie.

 

Składniki:

1 szklanka mąki

1/3 szklanki cukru

0,5 kostki roztopionego masła

1 łyżeczka proszku do pieczenia

0,5 kostki czekolady mlecznej

2 garści orzechów włoskich

Czekoladę i orzeczy siekamy na drobne kawałki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Do przesianej w misce mąki dodajemy masło, proszek do pieczenia i cukier. Dodajemy orzeczy i czekoladę i zagniatamy ręką wszystkie składniki aż się połączą. Formujemy z nich kulki i rozkładamy na blaszce do pieczenia lekko przyciskając.

Pieczemy przez 20 minut. Smacznego!

Rogaliki z dżemem

Na śniadanie, deser i przekąskę. Idealne by poczęstować siebie jeśli jesteśmy łakomczuchem lub bliskich jeśli też lubią zajadać. Polecam bardzo serdecznie.

Składniki:

400 g mąki pszennej

2 jajka

3 łyżki masła

7g suchych drożdży

0,5 szklanki mleka

1 szklanka cukuru

woda

dżem

W odrobinie ciepłej wody (około 1/4 szklanki) z łyżeczką cukru rozpuszczamy drożdże i nakrywamy na kilka minut aż zaczyn urośnie. Do miski przesiewamy mąkę, cukier. Dodajemy mleko, cukier, masło i jajka. Mieszamy wlewając gotowy zaczyn drożdżowy. Mieszamy urabiając ciasto przez około 10 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Gotowe zostawiamy na minimum godzinę pod przykryciem w ciepłym miejscu, kiedy wyrośnie, ugniatamy ciasto na stolnicy i kroimy w 3 równe kawałki. Każdy z nich rozwałkowujemy w kształt koła i kroimy najpierw na 4 części potem na 8 tworząc zgrabne trójkąciki.

Za pomocą łyżeczki nakładamy dżem na koniec trójkącika i zawijamy go w kierunku zwężania się. Gotowe rogaliki układamy na papierze do pieczenie i wkładamy do piekarnika na 25-30 min (do pełnego zrumienienia się)

Gotowe możemy posypać cukrem pudrem.

4

Smacznego!

Jedzenie w Krakowie: Hilo

Wydaje się, że krakowski Kazimierz to przede wszystkim kuchnia żydowska i ostatecznie stojące na każdym wolnym placu food tracki. Jednak jeśli poszukać trochę bardziej i zajrzeć w kolejne drzwi kolejnych kamienic, możemy wpaść na bardzo ciekawe, a przede wszystkim smaczne miejsca. Tym razem trafiłam z moją kulinarną duszą Dżargsem, oraz Magdą O. na ulicę Bożego Ciała do miejsca z hawajskimi bowlami.

Hilo bistro i bar, reklamuje się jako miejsce mieszające smaki wielu kultur zamieszkujących Hawaje. Więc jeśli tak smakuje to miejsce jak na Kazimierzu, to koniecznie muszę tam polecieć. Do wyboru na stół mogą trafić Wam przeróżne miski wypełnione ryżem, mięsem, warzywami i owocami. Na dania główne możecie wybrać steka, Yaki Udon lub ramen. My zdecydowałyśmy się skosztować trzech różnych produktów. Dlatego też na naszym stole wylądowała miska pełna rozmaitych warzyw i mięsa czyli shaka bawl, Yaki udon czyli makaron w sosie ostrygowym z kurczakiem oraz mój wybór czyli pad kra pao – pikantna wieprzowina z warzywami i jajkiem sadzonym na wierzchu.

Gdyby tego było mało kulinarna uczta zaczęła się od pysznych owoców morza i warzyw w tempurze oraz hit nad hity czyli tatar z tuńczyka podany z awokado i mango. Zdecydowanie podczas zajadania się tym daniem z zachwytu trzęsły się nam uszy.

Do zestawu podano trzy lemoniady które orzeźwiły nas w upalny dzień. Zdecydowanie powinnam tam powrócić wkrótce. Albo jeszcze lepiej, po prostu wybrać się na Hawaje. Ale póki bilet jeszcze drogi a zima mobilizuje mnie do wypiekania pierników to koniecznie wróce na Bożego Ciała żeby skosztować coś jescze z tej przerozmaitej kuchni. Was też tam zapraszam. Wpadajcie!

Smacznego!

 

Kurczak pięciu smaków

Do dobrego obiadu wystarczy czasem odrobina przyprawy. Moc mieszanki pięciu smaków sprawi, że zakochacie się w tym kurczaku. Do tego zrobienie go jest banalnie proste. Ugotujcie sobie do tego ryż i do dzieła.

Składniki:

1 pojedyncza pierś z kurczaka

1 cebula

2 łyżeczki przyprawy pięciu smaków

1 szklanka pociętej zółtej fasolki szparagowej

1 garść świeżego szpinaku

sól i pieprz

olej

Cebulę kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oleju i lekko szklimy cebulę. Dorzucamy pokrojonego w kostkę kurczaka i posypujemy przyprawą. Mieszamy aż kurczak obsmaży się z każdej strony i zalewamy połową szklanki wody. Dodajemy fasolkę szparagową. Delikatnie dusimy przez około 10 minut, aż sos się zredukuje i stanie się gęstszy. Dodajemy szpinak i szybko mieszamy. Nakładamy na talerz pełen ugotowanego ryżu.

Smacznego!

Ciasto z jabłkami

Nic tak nie kojarzy się z jesienią jak zapach jabłek w cynamonie. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem w kuchni w przypadku tych owoców jest szarlotka. I chociaż nie jestem pewna czym ona różni się od jabłecznika czy ciasta z jabłkami, to nie przeszkadza mi przygotowywć ten rodzaj słodkości na okrągło.

Składniki:

2 jabłka

1 szklanka mąki

4 jajka

0,5 szklanki cukru

2 łyżki cynamonu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Bułka tarta i masło do formy

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blachę (ja użyłam okrągłej na 22cm) smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Jabłka obieramy i kroimy w cienkie plasterki około 3 mm. Układamy na dnie blachy.

Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy do niej mąkę oraz cynamon z proszkiem do pieczenia i mieszamy delikatnie. Przygotowaną masę przelewamy na jabłka do blachy i pieczemy przez około 40 min ( do suchego patyka)

Smacznego!

Jedzenie w Krakowie: Tasca Ruczajnik

Kraków pełen jest restauracji włoskich, polskich a nawet gruzińskich. Ale kuchnia portugalska to jednak rzadkośc na tym rynku. Trzeba było więc ruszyć się i na Ruczaj, by skosztować smakołyków innych niż wszystkie dotychczas sprawdzone przeze mnie i niezastąpioną Dżargs z Taraszką. Ruszyłyśmy więc mimo burz i deszczy na odkrywanie nowych smaków. Było smacznie.

Co możecie zjeść w tej niewielkiej knajpce na obrzeżach blokowisk? Przede wszystkim pysznego dorsza zarówno w formie krokiecików jak i klasycznego steka, sardynki, bifanę – czyli bułkę z polędwiczką i dodatkami, podaną z ziemniaczanymi chipsami. Jeśli macie ochotę na owoce morza, uraczycie się mulami, krewetkami a nawet ośmironicą. Dla smakoszy mięsa polecam pyszną salsicha Fresca, czyli domową kiełbaskę. Znajdzie się też opcja dla wegetarian oraz smakoszy najsłynniejszego portugalskiego deseru czyli pastel de nata.

Menu restauracji zmienia się co jakiś czas, dlatego warto zajść tam nie jeden raz. Mnie udało się smakować Tasca Ruczajnik już trzy razy, i muszę przyznać że za każdym były to bardzo smaczne wizyty. Do zestawu dobrych dań należy dodać możliwość wypicia dobrego wina, które pomoże do każdego dania dobrać kelner. W cieplejsze dni możecie usiąść w ogródku, lub skorzystać z małego, ale jednak uroczo wystrojonego wnętrza restauracji.

Na nadchodzące chłody i oziębienia restauracja planuje otworzyć ogród zimowy i sama nie mogę doczekać się jak cudnie będzie smakowało portuglaskie jedzenie z możliwością podziwiania natury. A jak wiecie, ja jesień i zimę uwielbiam najbardziej na świecie. Także może tym razem winko i kolejne danie z menu skosztuję już w zimowym ogrodzie! Nie mogę się doczekać!

Na duży plus zaliczyć trzeba przede wszystkim dwie rzeczy – pomimo przyrządzania tak wielu morskich dań nie wyjdziecie z restauracji pachnąc rybą i co bardzo ważne w każdym miejscu gdzie spożywa się jedzenie, jest czysto i przyjemnie.

Zapraszam i życzę smacznego!