Zupa z pulpetami

Najbardziej aromatyczne miasto jakie odwiedziłam? – Jerozolima. Najbardziej armonatyczna książka kucharska w mojej kolekcji? – Jerozolima. I to z dzieła Yotam Ottolenghi pochodzi przepis na tą gęstą, pachnącą i rozgrzewającą zupę. Ze względu na niedostępność głownego składnika czyli freekeh, zastąpiłam go kaszą bulgur.

Pulpety:

400 g mięsa mielonego (ja użyłam wołowe)

1 mała cebula

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

0.5 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

0.5 łyżeczki mielonego cynamonu

2 łyżki oliwy

3 łyżki mąki pszennej

sól i pieprz

Mięso doprawiamy wszystkimi przyprawami i dodajemy do niego posiekaną cebulę oraz natkę pietruszki. Wszystko dokładnie mieszamy i formujemy kulki wielkości piłeczki do ping ponga. Obtaczamy mięsne kulki w mące.

 

Zupa:

2 łyżki oliwy

1 cebula

4 ząbki czosnku

2 marchewki

2 łodygi selera

600 ml passaty pomidorowej

1 łyżeczka przyprawy baharat (przepis)

1 łyżeczka mielonej kolendry

1 łyżeczka mielonego cynamonu

1 łyżeczka cukru

100 g kaszy bulgur

1 litr bulionu

W garnku rozgrzewamy 2 łyżki oleju i delikatnie opiekamy pulpety z każdej strony. Kroimy cebulę w drobną kostkę i wyciskamy czosnek. Opieczone pulpety wyciągamy z garnka. Dodajemy resztę oleju (2 łyżki) i szklimy na nim cebulę z czosnkiem dusząc na małym ogniu przez pięć minut.

W tym czasie kroimy marchewkę w kostkę oraz łodygi selera w wąskie paski (ok 1cm) i dodajemy do cebuli. Zapiekamy wszystko razem przez 2-3 minuty. Dodajemy passatę pomidorową i wszystkie przyprawy: baharat, cynamon, kolendrę, cukier. Doprawiamy solą i pieprzem. Dosypujemy kaszę. Wszystko dokładnie mieszamy. Zalewamy zupę bulionem i gotujemy przez parę minut. Zmniejszamy ogień i dodajemy pulpety. Gotujemy na wolnym ogniu przez około 40 minut. Kasza pęcznieje, więc jeśli zupa wyda się wam za gęsta można dodać wody.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply