Monthly Archives:

Maj 2020

Kurkumowe babeczki z kurczakiem

No dobra, jest przy tym odrobinę pracy, ale czasem warto popracować trochę dłużej w kuchni dla efektu nie tylko smakowego ale też wizualnego. Dlatego kurkumowe babeczki wypełnione kurczakiem powinny ucieszyć i oko i żołądek.

Składniki:

1,5 szklanki mąki

0,5 szklanki wody

2 łyżeczki kurkumy

0,5 łyżeczki soli

1 żółtko

3/4 kostki masła

masło do posmarowania foremki

jajko do posmarowania ciasta

Mąkę przesiewamy  przez sito. W środku robimy wgłębienie i wbijamy do niego żółtko. Masło tniemy na drobne kawakłki i dodajemy do mąki razem z kurkumą i solą. Zagniatamy ciasto dolewając od czasu do czasu wody. Wyrabiamy ciasto przez około 10 minut, po tym czasie nakrywamy je ściereczką i odstawiamy do lodówki na minimum godzinę.

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.

Nadzienie:

1 filet z piersi kurczaka

15 małych pieczarek

2 małe cebule

1 jogurt naturalny  (180g)

2 łyżeczki kurkumy

1 szklanka bulionu warzywnego

sól i pieprz

olej

Jogurt bardzo dokładnie mieszamy z kurkumą. Pierś z kurczaka kroimy w drobną kostkę tak samo jak pieczarki i cebulę. Kurczaka mieszamy z jogurtem i odstawiamy na około 15 minut. Na patelni rozgrzewamy olej (około 2 łyżek) i szklimy cebulę. Dodajemy pieczarki i lekko je dusimy. Doprawiamy pieprzem. Dodajemy kurczaka razem z jogurtem i na lekko przysmażamy. Zmniejszamy olej i mieszając dodajemy bulion. Dusimy wszystko razem przez 10 minut aż sos lekko się zredukuje.

 

Foremkę na mufinki smarujemy masłem. Ciasto wyciągamy z lodówki i rozwałkowujemy. Za pomocą szklanki lub okrągłej foremki na ciasteczka wykrawamy kółka i układamy je w foremce tak by lekko wystawały brzegi. Ciasto dokładnie dociskamy palcami do foremki. Wykrawamy dodatkowe kółka na przykrycie każdej babeczki. Napełniamy ciasto przygotowanym farszem z kurczaka i układamy na wierzch kółka z ciasta. Dokładnie zagniatamy boki, żeby nie było żadnej wolnej przestrzeni w babeczce.

Smarujemy wierzch jajkiem i zapiekamy w piekarniku przez około 20 minut.

Smacznego!

Ciasteczka dyniowe

Ponieważ dynię możecie znaleźć teraz w każdym sklepie, a nawet w ogrodach warto zrobić z niej coś pysznego. Były już sosy do obiadów, nadszedł więc czas na słodką wersję. Powstały więc dyniowe ciasteczka, wystarczająco proste by poświęcić im pół godziny i na tyle pyszne, że można wybaczyć jeśli pójdą w biodra. A wiemy, że tak nie będzie, dlatego warto je przygotować:

 

Składniki:

150 g dyni

6 łyżek roztopionego ostudzonego masła

0,5 szklanki cukru

1 szklanka mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Mąkę mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia. Dynię ścieramy na grubej tarce i dorzucamy do mąki i dolewając masło i ekstrakt z wanilii dokładnie mieszamy ze sobą wszystkie składniki.

 

Dłońmi formujemy małe kuleczki i układamy je na blaszce do pieczenia. Delikatnie dociskamy każdą kulkę nadając jej kształt krążka (o grubości około 0,5 cm. Pieczemy przez 15-18 minut. Studzimy. Można posypać gotowe ciasteczka cukrem pudrem lub polać lukrem.

Smacznego!

Tarta z warzywami i boczkiem

Ten moment kiedy zostaje Ci trochę warzyw a koleżanka przynisła boczek i zaczynasz improwizować w kuchni. Nie jest to trudne, jeśli ma się pod ręką kilka dodatkowych składników. Zachęcam więc do podobnego działania nie tylko w takim zestawie.

Składniki:

200 g boczku

1 mały bakłażan

1 mała cukinia

1 cebula

2 jajka

0,5 łyżeczki papryki słodkiej

0,5 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

200 g suszonych pomidorów

sól

pieprz

olej

1 łyżka śmietany

Ciasto: 

1 szklanka mąki

1 jajko

2 łyżki śmietany

szczypta soli

Rozgrzewamy piekarnik do 180stopni. Mąkę przesiewamy. Dodajemy jajko oraz śmietanę i zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy lub palcami ugniatamy na formie o średnicy 26 cm. Przez 15 minut podpiekamy spód tarty w piekarniku.

W tym czasie kroimy cebulę w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i delikatnie szklimy cebulę. Kroimy pozostałe warzywa i dokładamy na patelnię razem z posiekanymi suszonymi pomidorami. Wszystko dokładnie mieszamy i dodajemy przyprawy. Doprawiamy solą i pieprzem i duzimy aż spód ciasta będzie gotowy. Boczek kroimy w kostkę.

Jajka wybijamy do miski i mieszamy ze śmietaną dodając szczyptę soli i pieprzu. Gotowe warzywa układamy na podpieczoną tartę. Posypujemy równomiernie boczkiem i wszystko zalewamy rozmieszanym jajkiem.

Zapiekamy przez okoł 30 minut aż jajko dokładnie się zetnie.

Smacznego!

Zapiekane gniazda ziemniaczane z jajkiem

To był najpyszniejszy obiad minionego tygodnia. Uwielbiam takie zestawienia. Jajko i ziemniak. Po prostu pyszne. Zapraszam dziś na obiad, który wymaga trochę więcej pracy ale efekt rekompensuje.

 

Składniki:
6 dużych ziemniaków
1,5 szklanki zielonego groszku
3 łyżki śmietany
1 cebula
olej
gałka muszkatałowa
sól
pieprz
szczypiorek
6 jajek
Ziemniaki obieramy i gotujemy. Kiedy już będą gotowe na ostatnie dwie-trzy minuty wrzucamy do gotującej się z nimi wody zielony groszek. Odcedzamy warzywa. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i wrzucamy drobno posiekaną cebulę. Kiedy się zeszkli na moment wrzucamy warzywa i delikatnie opiekamy.
Przekładamy je do garnka i ubijamy na jednolitą masę. Dodajemy sól, pieprz i zmieloną gałkę muszkatałową do smaku oraz dwie łyżki śmietany. Dno naczynia do zapiekania (ja użyłam 15cmx8cm) pokrywamy wartwą ziemniaków (mniej więcej 3/4 porcji). Resztę przekładamy do rękawa cukierniczego z grubą końcówką. I na ziemniakach formujemy kółka dość wysokie by można było tam zmieścić jajko.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i wkładamy gotowe ziemniaki na 20 minut tak by delikatnie stwardniały. Jajka wybijamy pojedynczo do szklanki i dopiero potem bezpośrednio do gniazda. Niektóre jajka mają dużo białka, lepiej więc sprawdzić czy zmieści nam się do gniazda.
Resztę śmietany delikatnie solimy. Dorzucamy drobno pokrojony szczypiorek i delikatnie przykrywamy taką mieszanką jajka. Wkładamy do piekarniką na kolejne 20 minut lub do momentu aż jajko się zetnie.

Smacznego!

Kanapka z serem hallumi i jajkiem

Jeśli tak jak ja uwielbiacie śniadania i od czasu do czasu możecie poświęcić ich przygotowaniu dłuższą chwilę, to kanapka z serem hallumi będzie dla was idealnym wyborem. Tak mogłabym zaczynać każdy dzień. No może jeszcze dodałabym do tego pyszną kawę. Najlepiej włoską. I dobre towarzystwo.

 

Składniki:

2 kromki chleba

200 g sera hallumi

2 jajka

0,5 słodkiej papryki

1 łyżka szczypiorku

sól

pieprz

2 łyżki masła

Rozgrzewamy patelnię i rumienimy na niej pokrojony w około 3mm plastry sera po minucie z każdej strony. Kiedy ser jest gotwy zdejmujemy go z patelni i rozgrzewamy masło. Wybijamy jajka i delikatnie solimy je oraz dodajemy pieprzu.

Na chlebie układamy ser, jajka na twardo, posiekaną paprykę oraz szczypiorek.

Smacznego!

Pieczony bażant

Przyszedł taki moment w moim kuchennym życiu, że postanowiłam zostać Masterchefem. Żeby zrealizować ten piękny plan postanowiłam na początek obejrzeć poprzednie sezony kulinarnego show i z wszystkich odcinków wyciągnęłam jeden wniosek – nie potrafię przygotowywać dań za pomocą ciekłego azotu. Nie wiem jak Ci ludzie uczą się akurat tej sztuki, ale postanowiłam także ją zgłębić. Jak wiemy ciekłego azotu nie dostaniemy w Lidlu, ani innym sklepie ale czy nie warto go tam poszukać? Warto, szczególnie jeśli zamiast plaowanych zakupów ląduje w koszyku bażant. I powiem Wam prawdę. Chyba wolałabym znaleźć jednak ten ciekły azot.

Bażant w zamrażarce poleżał parę długich tygodni, aż zdecydowałam, że wolę tam gromadzić tegoroczne truskawki zamiast mięsa. Powstał więc obiad, który pomogły mi zjeść dwie koleżanki.

Składniki:

1 bażant

1 mała papryczka czerowna słodka

0,5 szklanki natki pietruszki

1 mała cebula

3 gałązki rozmarynu

1 łyżka oleju

sól

pieprz

Mięso bardzo dokładnie myjemy i osuszamy. Papryczkę, cebulę i natkę pietruszki siekamy drobno z jedną gałązką rozmarynu (najlepiej w mikserze) dodając olej oraz przyprawy. Gotową masą nacieramy bażanta z każdej strony oraz od środka. Nawierzch kładziemy pozostąły rozmaryn. Wkładamy mięso do naczynia żaroodpoprnego i pieczemy około 1 godziny 20 minut, co jakiś czas polewając bażanta olejem spod niego.

Idealnie sprawdził się z gotowanymi batatami i szparagami pieczonymi na patelni.

Smacznego!

 

Ciasteczka migdałowe

Skoro za oknem śnieżyca i trochę zbieram długo zejdzie mi zanim wystawię nos za okno, nie pozostaje nic innego niż upieczenie ciasteczek. Ale z czym skoro w domu prawie nic nie ma? Migdały. To się znalazło w szafce. I dobrze, bo dzięki nim ciasteczka wyszły idealnie.


Składniki:
2 szklanki mąki krupczatki
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki cukru pudru
2 jajka
6 łyżek miękkiego masła
3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
100 g posiekanych drobno płatków migdałów
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni.
Mąkę przesiewamy z cukrem pudrem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy migdały, jajka, jogurt i ekstrakt migdałowy oraz masło. Zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy podsypując od czasu do czasu mąką, żeby ciasteczka nie przywierały do stolnicy.

Wykrawamy dowolne kształty i pieczemy przez 15 minut do zrumienienia się ciasteczek. Po wyjęciu z piekarnika studzimy. Podajemy polane czekoladą lub posypane cukrem pudrem. 
Smacznego!

Grillowane bakłażany

Smak, który przywiozłam z Izraela. Idealna przystawka, śniadanie, kolacja lub przekąska. Grillowane bakłażany z dodatkiem sera feta sprawdzą się na każdą okazję. A jeśli jesteście łasuchami to okazji by je przygotować nie potrzebujecie.

Składniki:

2 bakłażany

2 łyżki siekanej natki pietruszki

1 łyżeczka zataru

sól

pieprz

3 łyżki oliwy z oliwek

Dodatek:

200 g sera feta

3 łyżki gęstego jogurtu

1 łyżka mleka

1 łyżeczka zataru

2 łyżeczki siekanego szczypiorku

pieprz

Bakłażany dokładnie myjemy i osuszamy. Tniemy wzdłuż na równe plastry i nakłuwamy je widelcem. Oliwę mieszamy z przyprawami i siekaną pietruszką. Każdy kawałek nacieramy dokładnie marynatą. Pieczemy na grilu przez około 20 minut aż warzywa zmiękną.

Ser feta kroimy na drobną kostkę. Mieszamy z przyprawami, jogurtem oraz mlekiem. Można dodać więcej mleka jeśli masa jest zbyt gęsta. Na koniec dodajemy siekany szczypiorek i doprawiamy pieprzem.

 

Smacznego!

 

Krem pomidorowy z mozzarellą i bazyliowym pesto

Smak Włoch jest niesamowity, a może to ich powietrze sprawia, że człowiek myśli o jedzeniu które jest nie tylko pyszne ale i lekkie w swojej formie. I przede wszystkim proste w przygotowaniu. Smak na tą zupę przyszedł mi chyba w Bolzano, gdy czekaliśmy na makaron, a może to było w innym momencie? Bo chociaż nie jedliśmy za dużo o jedzeniu rozmawialiśmy wiele. Tak więc zapraszam na moją wersję pomidorówki. Po włosku. A w łyżce ja 🙂

Składniki:

1 cebula

1 średnia papryka czerowna

2 puszki pomidorów

1 łyżeczka ziół prowansalskich

szczypta pieprzu

szczypta soli

mozzarella np w mini kulkach (Lidl)

2 łyżki oliwy

2 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego

Pesto:

garść bazylii

4 orzechy włoskie

2 łyżki oliwy z oliwek

szczypta soli i pieprzu

Cebulę kroimy w drobną kostkę. W garnku rozgrzewamy olej i lekko szklimy cebulę. W tym czasie kroimy w drobną kostkę paprykę. Dokładamy do cebuli, dodajemy sól, pieprz i przyprawy. Wrzucamy pomidory i mieszamy dokładnie wszystkie składniki. Wszystko zalewamy bulionem i na lekkim gazie gotujemy przez parę minut, aż pomidory się zaczną rozpadać. Miksujemy wszystkie składniki blenderem (nie musi być idealnie – dobrze by były wyczuwalne fragmenty pomidorów lub papryki)

W blenderze lub moździerzu rozgniatamy orzechy z oliwą i przyprawami dodając posiekaną bazylię. Zupę na lewamy do talerrzy dodając kulki mozzarelli i przygotowane pesto.

Smacznego!

Pierogi z kaszą gryczaną i śliwką

Są na tym świecie ludzie, którzy nie lubią kaszy gryczanej. Ja do nich nie należę, ale jestem sobie w stanie wyobrazić taką niechęć do produktu, bo nieustannie odczuwam to w obliczu zjedzenia rodzynki. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym nie postanowiła przekonać do tego smaku wątpiących. I chyba delikatnie mi się udało.

Przepis na 40 pierogów

Składniki:

Ciasto

1,5 szklanki mąki pszennej

1 jajko

2 łyżki oleju

3/4 szklanki ciepłej wody

Farsz

100 g kaszy gryczanej

1 łyżeczka kurkumy

200 g suszonej śliwki

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

5 ziarenek kawy

1 łyżka cukru pudru

1,5 łyżki oleju

sól

Sos

3 łyżki miodu

2 łyżeczki syropu klonowego

1 łyżeczka musztardy dijon

2 łyżki soku z cytryny

Kaszę gotujemy w lekko osolonej wodzie z ziarenkami kawy oraz kurkumą. Po ugotowaniu odcedzamy, usuwamy kawę i studzimy kaszę.

Za pomocą blendera lub miksera siekamy drobno kaszę ze śliwkami i pietrszuką. Wszystko dokładnie mieszamy ze sobą dodając olej oraz cukier puder.

Mąkę przesiewamy i łączymy z jajkiem oraz olejem. Zagniatamy ciasto dodając ciepłej (ale nie gorącej) wody. Ciasto wyrabiamy aż stanie się miękkie i elastyczne. Rozwałkowujemy i wykrawamy kółka, np. za pomocą szklanki.

Gotowe nadzienie nakładamy na wykrojone ciasto i zawijamy pierożki. Gotujemy w osolonej gotującej się wodzie przez 4-5 minut od wypłynięcia.

Żeby pierogi się nie skleiły dobrze jest wyciągnąć je za pomocą cedzaka i na kilkanaście sekund przełożyć do garnka z zimną wodą, a potem odcedzić.

Wszystkie składniki na sos mieszamy ze sobą w misce i polewamy nimi ugotowane pierogi.

Smacznego!