Londyn

Niby przemierzyłam to miasto pieszo już dawno temu. Niby znam większość atrakcji turystycznych, a jednak czasem lubię wrócić do Londynu. Tak na chwilę, zanim uświadomię sobie, że nie znoszę tłumów i chętnie zaszyłabym się w lesie a nie w centrum Oxford Street. A jednak warto czasem obejrzeć inny świat, nawet po raz kolejny. A dziś kilka zdjęć z tego wyjątkowo słonecznego dnia. I na dodatek załapałam się na ostatnie dni przed Brexitem, jeszcze kilka manifestacji pod parlamentem i przypadkowe spotkanie samego Premiera. Wycieczka udana. Szkoda tylko, że królowa nie była obecna!

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Anna Karmen
    2020-02/CEST2429piątekEurope/Warsaw at 20:24

    Zdjęcia jak zawsze piękne! Uwielbiam Londyn, bez względu na wszystko. Liczę na nasz kawowy weekend 🙂
    A Królowa… cóż, niech żałuje, że Cię nie spotkała!

    • Reply
      Madzik
      2020-02/CEST5629sobotaEurope/Warsaw at 11:56

      Dokładnie, jeszcze może uda się ugotować mi dla niej szakszukę 😛

    Leave a Reply