Daily Archives:

2019-04/CEST2930poniedziałekEurope/Warsaw

Dortmund! Natürlich

Kiedy planujesz wyjechać w świat, ale najpierw robi to Twoja przyjaciółka, to nie zostaje Ci nic innego jak zapakować się w jeden plecak dozwolony dla tanich linii lotniczych i ją odwiedzić. Co prawda od wizyty w Dortmundzie minął już prawie miesiąc, ale ja mam wrażenie że dopiero teraz wysuszyłam się z niemieckiego deszczu, który padał na nas niewzruszenie przez cały czas trwania wycieczki. Niewiele więc dało się zrobić pomiędzy jedną a drugą ulewą i kiedy deszcz wiadrami lał się na nasze głowy, my uciekałyśmy na pyszną kawę i przekąski.

W domowym zaciszu można było przynajmniej obejrzeć film i napić się pysznego wina. Dopiero sobota przyniosła lekką poprawę pogody a i nawet na kilka minut można było zobaczyć słońce na niebie. Dlatego ten dzień rozpoczął się od pysznego śniadania pełnego jajecznic, serów i mięs, po popitych pyszną kawą. Najbardziej urokliwa dzielnica miasta kryła w sobie wiele ciekawych kawiarni zachęcających do dłuższego odpoczynku. Zdecydowałyśmy się ostatecznie na Schones Leben oraz kawę u Babci Rosy. Pomimo wiatru dotarłyśmy też nad przepiękne jezioro i do browaru Bergmann na degustację pysznych piw.

Nie mogło zabraknąć również curry wurst zjedzonych ze smakiem  i popitych pysznym piwem oraz burgerów. Ja tym razem skusiłam się na wersję z czymś, co przypominało mortadelę nadzianą warzywami i pomimo pierwszego wrażenia, był to jeden z lepszych burgerów jakie jadłam.

Oczywiście nie obeszło się bez domowej szakszuki – w końcu to był weekend, a ten rządzi się swoimi kulinarnymi prawami. Zdecydowanie mogłabym tam przytyć kilka dobrych kilogramów. Trzeba więc będzie tam wrócić i dać miastu szansę na ogrzanie mnie słońcem wsród pieknych kamienic i nad uroczą wodą.

Auf wiedersehen Dortmund!

 

 

 

Sajeczko! Dzięki za gościnę, a Tobie Madziu T. za towarzystwo nie tylko w samolotowych turbulencjach 🙂