Tarta ze śliwkami

Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów – Ania z Zielonego Wzgórza

Od dawna nosiło mnie zrobienie ciasta w stylu tej rudej panny z Avonlea, jednak postanowiłam nie iśc jej śladem i dodać do tarty mąki. Niewątpliwie pomogło to w utworzeniu dobrego ciasta, które i Wam polecam. A przecież śliwki teraz są wszędzie, więc warto zjadać je na deser.

Składniki:

2 szklanki mąki

0,5 szklanki wody

4 łyżki masła

szczypta soli

2 łyżki cukru pudru

10 śliwek pokrojonych w ćwiartki

1 łyżka syropu klonowego

1 jajko do posmarowania

Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier, masło i sól i dodając wody zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy je i układamy spód na foremce do tarty (moja ma 15cm średnicy). Widelcem robimy dziury w dnie i pieczemy ciasto w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Resztę ciasta zostawiamy na ozdobienie wierzchu

W tym czasie myjemy śliwki i kroimy je w ćwiarki lub mniejsze kawałki. Polewamy je syropem klonowym i mieszmy by dokładnie się nim obtoczyły.

Resztę ciasta rozwałkowujemy i wycinamy wzór do ozdobienia wierzchu według uznania. Owoce układmy na podpieczonym dnie. Układamy wierzch i smarujemy go rostrzepanym jajkiem. Pieczemy przez kolejne 25 minut (do zarumienienia się ciasta) w temperaturze 180 stopni.

 

Smacznego!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply