Monthly Archives:

Wrzesień 2018

Tarta ze śliwkami

Pamiętaj, że wszystko można zacząć od nowa. Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów – Ania z Zielonego Wzgórza

Od dawna nosiło mnie zrobienie ciasta w stylu tej rudej panny z Avonlea, jednak postanowiłam nie iśc jej śladem i dodać do tarty mąki. Niewątpliwie pomogło to w utworzeniu dobrego ciasta, które i Wam polecam. A przecież śliwki teraz są wszędzie, więc warto zjadać je na deser.

Składniki:

2 szklanki mąki

0,5 szklanki wody

4 łyżki masła

szczypta soli

2 łyżki cukru pudru

10 śliwek pokrojonych w ćwiartki

1 łyżka syropu klonowego

1 jajko do posmarowania

Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier, masło i sól i dodając wody zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy je i układamy spód na foremce do tarty (moja ma 15cm średnicy). Widelcem robimy dziury w dnie i pieczemy ciasto w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Resztę ciasta zostawiamy na ozdobienie wierzchu

W tym czasie myjemy śliwki i kroimy je w ćwiarki lub mniejsze kawałki. Polewamy je syropem klonowym i mieszmy by dokładnie się nim obtoczyły.

Resztę ciasta rozwałkowujemy i wycinamy wzór do ozdobienia wierzchu według uznania. Owoce układmy na podpieczonym dnie. Układamy wierzch i smarujemy go rostrzepanym jajkiem. Pieczemy przez kolejne 25 minut (do zarumienienia się ciasta) w temperaturze 180 stopni.

 

Smacznego!

Śniadanie w Krakowie: Bal

Póki jeszcze słońce wstaje wcześnie warto wybrać się w Krakowie na dobre śniadanie. Zabłocie zaprasza dość industrialną architekturą i ciekawymi lokalami, gdzie możemy pożywić się nie tylko z rana. Bal, ukryty w dziedzińcu oferuje pyszne śniadania i dobrą kawę. Możemy zjeść oczywiście nieśmiertelną szakszukę, jajka w koszulkach, menemen – czyli jajecznice z pomidorami w tureckim stylu. Dla większych głodomorów zestawy złożone z bajgli, warzyw i past, humusów lub pasztetów.

Dla tych, którzy jeszcze nie dotarli do domu z nocnego szaleństwa lokal oferuje drinki śniadaniowe jak na przykład Krwawą Marry. Bal jest duży, śmiało więc znajdziecie tam miejsce na posiłek we dwoje jak i w dwudziestoosobowej gromadzie.

Ceny od 8-30 złotych za śniadanie, w zależności od tego jak głodni jesteście. Osobiście skosztowałam 3 porcje razem z niezastąpioną Sajko i Dżargsem, które towarzyszły w pałaszowaniu smakowitości. Wszystko na relaksie, powoli, bez pośpiechu i z uśmiechem na ustach. Da się! Dobrego dnia!