Falafel

Po ulicach Tel Awiwu i Jerozolimy co jakiś czas roznosił się błagalny głos Pawła mówiącego: „Wiecie co, ja to bym zjadł falafel”. Nasze dobre kobiece serca litowały się więc nad naszym podróżniczym rodzynkiem i zaciągaliśmy go do pierwszego napotkanego lokalu by zjeść ten smakołyk. Wczoraj przygotowywałam falafele dla znajomych na wielką izraelsko-argentyńską bitwę kulinarną. A dziś zrobiłam go sama. I wyszedł pysznie. Jestem uzależniona!
Składniki:
200 g suszonej ciecierzycy
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżka posiekanej natki kolendry
0,5 łyżeczki pieprzu czarnego
0,5 łyżeczki papryki ostrej
1 łyżeczka mielonego kuminu
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki mielonego kardamonu
0,5 łyżeczki nasion kolendry
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżki mąki pszennej
olej do smażenia
Ciecierzycę zalewamy wodą w misce i odkładamy na całą noc do namoczenia. Po tym czasie odsączamy i osuszamy ciecierzycę. Za pomocą blendera lub maszynki do mięsa miksujemy razem wszystkie składniki z posiekaną cebulą, przyprawami aż do uzyskania jednolitej masy. 
Rękami formujemy małe placuszki i pieczemy każdy po 3-4 minuty z każdej strony na głębokim oleju. 
Smacznego!

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    Anonimowy
    2017-12/CEST0731poniedziałekEurope/Warsaw at 21:07

    Pyszne!koleżanka w pracy mnie dziś takim super daniem poczęstowała i bylo wyborne.

  • Reply
    Anonimowy
    2017-12/CEST4831środaEurope/Warsaw at 19:48

    Dla mnie niebo w gębie. Polecam to danie !

  • Reply
    Madzik
    2017-12/CEST0531poniedziałekEurope/Warsaw at 10:05

    😉

  • Reply
    Madzik
    2017-12/CEST0631poniedziałekEurope/Warsaw at 10:06

    jest radosc 🙂

  • Leave a Reply