Monthly Archives:

Sierpień 2017

Kurczak z boczkiem i miętą

Najszybszy i najprostszy sposób na makaron z kurczakiem. Smacznie, tanio i niekoniecznie zdrowo jeśli wsypie się za dużo boczku, ale z drugiej strony czego chcieć więcej od życia?

 

Składniki
1 filet z piersi kurczaka
200 g boczku wędzonego
20 listków świeżej mięty
4 łyżki śmietany 18%
olej
sól
pieprz
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i wrzucamy na niego boczek, który doprawiamy solą i pieprzem. Delikatnie mieszamy i przysmażamy. Miętę siekamy drobno. Dodajemy na boczek około 2/3 mięty i dokładamy pokrojonego w kostkę kurczaka. Kiedy mięso jest odpowiednio upieczone, zdejmujemy na moment z ognia i dolewamy śmietanę (jeśli nie chcemy by śmietana nam się ścieła, możemy do niej dodać odrobinę sosu i potem wlać wszystko do mięsa)
Na koniec przyprawiamy wszystko solą i pieprzem do smaku dosypując przed podaniem resztę mięty.
Smacznego!

Placek ze śliwkami

Pada. Na szczęście, bo jestem fanką deszczu i miłośniczką umiarkowanych temperatur. A poza tym co może być lepszego od niedzieli w którą bezkarnie mogę wylegiwać się w łóżku i czytać książki, bo pogoda taka, że psa byś na zewnątrz nie wypuścił. Ale nie samym leżeniem żyje człowiek, czasem trzeba wstać i upiec ciasto, albo coś podobnego. Skoro ja nie mieszczę się w ramy tego świata, to i moje ciasta nie mieszczą się w ramach foremek.
Składniki:
1,5 szklanki mąki pszennej
25 g drożdży świeżych
0,5 szklanki cukru pudru
1 jajko
4 łyżki oleju
6-7 śliwek
0,5 szklanki wody
2 łyżki cukru
cukier puder do posypania
Drożdże zalewamy ciepłą wodą i czekamy, aż wyrośnie zaczyn przykrywając je i odstawiając w ciepłe miejsce. Do miski przesypujemy mąkę, cukier puder. Mieszamy i dodajemy jajko, olej oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrabiamy ciasto przez minimum 8 minut i odstawiamy pod przykryciem na około godzinę.
Śliwki myjemy i kroimy w ćwiartki. Gotowe ciasto rozwałkowujemy na blaszce do pieczenia formując kształt pizzy. Układamy na nim owoce i posypujemy cukrem. Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Kiedy ciasto wystygnie, pospujemy cukrem pudrem i kroimy na dwolne kawałki, lub zjadamy w całości. Ot bo czemu nie?
Smacznego!

Drobiowe klopsiki curry

Kurczaki w formie kotletów mogą się schować w porównaniu z takimi pysznymi kuleczkami. Jeśli macie choć odrobinę czasu by przygotować coś ekstra na obiad, takie rozwiązanie spodoba się Wam od razu.

 

 

 
Składniki:
1 filet z kurczaka (pojedynczy)
1 jajko
2 łyżeczki curry
1 cebula
3/4 szklanki kaszy manny
3/4 łyżeczki soli
szczypta pieprzu
olej – 2 łyżki
1 łyżka curry do sosu
0,5 szklanki zielonej cebulki
Składniki na około 15 sztuk wielkości piłeczki do ping ponga (uwielbiam to porównanie)
Cebulę kroimy w bardzo drobną kostkę. Filet z kurczaka kroimy w bardzo drobne kawałki lub mielimy. Mieszamy razem z cebulą, jajkiem oraz przyprawami. Dosypujemy kaszkę do uzyskania kleistej konsystencji tak by dało się formować kuleczki z mięsa.

Najlepiej mokrymi dłońmi formujemy kulki z mięsa i wkładamy na patelnię z rozgrzanym olejem. Delikatnie obsmażamy z każdej strony. Zalewamy wszystko wodą tak by prawie zakryć pulpeciki i wrzucamy jeszcze łyżkę curry. Na wolnym ogniu redukujemy sos. Dusimy przez około 12-15 minut, na koniec dodając posiekaną cebulkę.

 

Idealne w połączeniu z ryżem lub kaszą pęczak.
Smacznego!

Kulki macowe w rosole

Przepis ten poznałam na jednych z kilku warsztatów kulinarnych. Dziś w końcu postanowiłam go wykorzystać i podzielić się z Wami. Jeśli macie już dość zwykłego makaronu jako wypełnienie niedzielnego rosołu, polecam zrobienie prostych kulek z mąki macowej. I nawet nie musicie martwić się, że ciężko ją kupić. Wystarczy kupić zwykłą macę w płatach i zgnieść ją na drobny proszek.
Składniki:
6 łyżek mąki macowej / z około 3 gotowych mac
1 jajko
2 łyżki wody
szczypta soli
szczypta pieprzu

Przepis na 7-8 kulek wielkości piłeczki do ping ponga.

Jeśli przygotowujemy kulki z gotowych blatów macy, zgniatamy je np za pomocą wałka na proch. Dodajemy jajko i wodę oraz pieprz i sól. Wszystko razem zagniatamy i formujemy w dłoniach kulki dowolnej wielkości. Wrzucamy do ciepłego rosłu i gotujemy do wypłynięcia.
Można wzbogacić smak kulek dodając do nich innych ziół lub przypraw. Proponuję eksperymentować ze smakiem i poszukać swojego ulubionego dodatku.
Smacznego!

Makaron z kurczakiem i warzywami

Makaron, kurczak i warzywa to idealne połączenie. Najszybsza wersja obiadu i do tego najsmaczniejsza. Jeśli nie macie pomysłu na szybkie danie, makaron z warzywami jest idealnym rozwiązaniem.
Składniki:
filety z piersi kurczaka
kolorowe papryki
papryczki chilli
cukinia
cebula
makaron wstążki
sól, pieprz
zioła prowansalskie
rukola
Filety z kurczaka dokładnie myjemy i kroimi w kwadraciki. Papryki myjemy, wyjmujemy z nich gniazda i kroimy w duże kawałki. Papryczki chilli kroimy drobno w kosteczkę. Cukinię kroimy w krążki.
Cebula pokrojona w kostkę pierwsza ląduje na rozgrzanym na patelni tłuszczu. Dodajemy papryczki chilli i chwilę dusimy je razem. Kurczaka wrzucamy do zrumienionej cebulki. Kiedy jest już prawie gotowy dodajemy paprykę. Na parę minut przed podaniem dodajemy cukinię. Doprawiamy przyprawami do smaku.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy i nakładamy na talerz. Na makaron nakładamy przygotowane warzywa wraz z sosem który wytworzył się w czasie ich duszenia. Jest on najbardziej pikantny jeśli nie wyjęliśmy gniazd z papryczek chilli. Pysznie!
Na koniec dodajemy garść rukoli. Bo lubimy!
Smacznego

Inspiracje z lektury: Kalafior z za’atarem

Nie tylko podróż może zainspirować nas do skosztowania czegoś nowego. Czasem wystarczy otwaorzyć książkę, zachwycić się życiem jej bohaterów i miedzy słowami za pomocą jedzenia zbliżyć się do życia, jakie prowadzą. To jest najlepsza korzyść z czytania. Możemy żyć w innym świecie, poznać zupełnie innych ludzi i dowiedzieć się czy takie życie by nam odpowiadało, lub czy czasem nie jesteśmy szczęśliwsi niż inni.

 

Od jakiegoś czasu mozolnie dzień za dniem w komunikacji miejskiej czytałam Małe życie, które napisała  Hanya Yanagihara. I chociaż książka miała premierę już dwa lata temu musiałam poczekać na idealny czas jej przeczytania. I było warto. Fabuły nie będę opisywała, znajdziecie ją na pierszej lepszej internetowej stronie. Opowiem tylko o tym co zachwyciło mnie w tej książce: różnorodność bohaterów, zachwycające życie Nowego Yorku, porywający opis charakterów, chęć poznania pewnej grupy ludzi i radość, że moje życie czasem jest tak dalekie od niektórych problemów.
Tych, którzy jeszcze nie sięgnęli po tę pozycję gorąco zachęcam. Może was trochę zasmuci, może rozweseli, może zmiażdży emocjonalnie, na pewno nie zostawi obojętnym. Warto przeczytać i przemyśleć.
Ale nie byłabym sobą, gdybym nie szukała pomiędzy przygodami bohaterów czegoś do jedzenia, Wiadomo, że jestem fanką poznawania nowych smaków. I oto na jednej ze stron przeczytałam, że głowny bohater je kalafior z zatarem. Jak wiadomo kalafior łatwo znaleźć w Polsce. Gorzej z zatarem, który ja na szczęście przywiozłam sobie z jednego ze sklepików we Francji.
Za’atar to przyprawa pochodząca z terenów palestyńskich, używany zarówno w kuchni arabskiej jak żydowskiej. W Polsce ciężko dostępna, ale do zdobycia. Na Za’atar składają się sproszkowane liście za’ataru, mielony sumak, prażone ziarna sezamu i odrobina soli. W swoich rodzimych terenach używany jest jako dodatek do chleba, sałatek, humusów (muszę zrobić!) i sera labneh.
Ponieważ czytając kolejne strony Małego życia nie mogłam zapominieć że w mojej szafce leży pudełeczko z zatarem, postanowiłam wykorzystać to jedno zdanie z ksiażki i zrobić własną salatkę opartą na tych dwóch składnikach. Resztę dodałam z sercem od siebie.

 

Składniki:
1 kalafior (ok 700g)
1 czerwona cebula
1,5 łyżeczki za’ataru
1 łyżka siekanych migdałów
1 łyżka słonecznika łuskanego
1,5 łyżki oliwy
1 łyżka zielonej cebulki
Kalafior dzielimy na małe różyczki i wspyujemy do miski. Dodajemy za’atar, oliwę i poskiekaną w krążki czerwoną cebulę. Mieszamy wszystko dokładnie i wykładamy na blachę do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20 minut (do zmięknięcia)
Zieloną cebulkę siekamy drobno, migdały opiekamy delikatnie na rozgrzanej patelni. Kiedy kalafior jest gotowy mieszamy go z pozostałymi składnikami.

 

Przygotowałam do tej sałatki także sosik na bazie jogurtu naturlanego: na 3 łyżki dodałam szczyptę cukru i soli oraz łyżeczkę siekanego koperku.
Smacznego!

 

Deser borówkowy

Tanie to one nie są w tym sezonie. Podobno wymroziła je długa zima. Na szczęście od czasu do czasu pojawiają się w cenie za kilogram, która nie narusza budżetu tak bardzo jak na początku sezonu. No i jednak ich amerykański odpowiednik jest dostępny w sklepach zawsze. Dziś główną rolę na stole gra nikt inny jak: pyszna, słodka, brudząca palce i język borówka. Znana niektórym jako jagoda (chociaż ta nazwa jest u mnie znana tylko z piosenki).
Zwał jak zwał. Ważne, że nawet jak będziesz mówił o nich: ciemne owoce, nic nie odbierze im niebiańskiego smaku. A deser, który proponuję robi się szybko i jest banalnie prosty.
Składniki:
1 szklanka mrożonych borówek
0,5 szklanki świeżych borówek amerykańskich
3 łyżki cukru trzcionowego
4-5 łyżek śmietany 12 % lub jogurtu naturalnego
Mrożone borówki blendujemy na jednolitą masę razem z cukrem i śmietaną. Na dno szklanki wsypujemy cał owoce i przekładamy masą borówkową aż bo sam wierzch. Możemy ozdobić kleksem śmietany i dodatkowymi owocami.
Smacznego!

Ryż z warzywami i kurczakiem

Zapomniałam jakie to dobre jedzenie czai sie na blogu. się na dobre. Jeśli za chwię pogoda się odmieni, to na talerzu powinno być kolorowo i smacznie. Kolorowy ryż w sam raz lekkie danie poleca sie na obiad.

 

Składniki:
1filet z piersi kurczaka
1 cebula
3 ząbki czosnku
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka kurkumy
3/4 szklanki bulionu
zielony mrożony groszek
ryż
sól
pieprz
Filet z kurczaka dokładnie myjemy, kroimy na równe kwadraciki i przekładamy do miski. Zalewamy go sosem sojowym, dokładnie mieszamy i odstawiamy na kilka minut.

Cebulę kroimy w drobną kostkę. Ząbki czosnku siekamy drobno. Na patelni rozgrzewamy trzy łyżki oleju. Dodajemy posiekaną cebulkę i lekko ją rumienimy. Dokładamy mięso i smażymy. Kiedy będzie gotowe dokładamy czosnek. Wszystko zalewamy bulionem i doprowadzamy do wrzenia.

Wsypujemy mrożony groszek (w zależności od tego ile chcemy go zjeść). Doprawiamy wszystko dokłądnie solą i pieprzem.

Ryż gotujemy w nieosolonej wodzie z łyżeczką kurkumy. Po ugotowaniu odcedzamy i dodajemy do mięsa. Mieszamy wszystkie składniki i podajemy na stół.
SMACZNEGO 🙂

Kurczak pod ciastem francuskim

Znów coś co uwielbiam jeść, a na dodatek bardzo szybko i łatwo się robi. Zmodyfikowałam lekko wersję, którą znalazłam w mojej ulubionej książce, ulubionego Jamiego. I oto jest kurczak pod ciastem francuskim. Jeśli chodzi o zrobienie własnoręcznie ciasta, to jeszcze się nie odważyłam dokonać tego czynu, ale już, już niedługo. Tymaczasem życzę udanego pichcenia. Przepis podaję na formę uniwersalnej wielkości. 




Składniki:
2 filety z piersi kurczaka
3 cebule dymki
1,5 łyżeczki siekanego rozmarynu
3 łyżki musztardy (angielskiej Colman’s)
1,5 łyżki mąki
2 łyżki śmietany
1 kostka rosołowa lub 0,5 szklanki bulionu
200g pieczarek
arkusz ciasta francuskiego
jajko do posmarowania
sól, pieprz
Kurczaka kroimy w kostkę wielkości połowy pudełka do zapałek. Rozgrzewamy olej na patelni i wrzucamy mięso lekko przysmażając. Dodajemy posiekaną drobno cebulę. Delikatnie mieszamy. Dodajemy posiekane pieczarki. 
Kiedy grzyby się lekko podduszą, a mięso zrobi się białe, dodajemy mąkę i mieszamy całość. Skręcamy ogień. Dokładamy śmietanę, musztardę. Kostkę rosołową zalewamy wrzątkiem (około 1/2 szklanki) i wlewamy do mięsa. Dusimy wszystko przez około 15 minut. Solimy i dodajemy pieprzu do smaku. Dokładamy rozmaryn.
W tym czasie rozkładamy ciasto francuskie i dokładnie mierzmy do formy. Ciasta musi być troszkę więcej. Przekładamy zawartość patelni do formy i przykrywamy ciastem. Smarujemy rozmąconym jajkiem. 
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni, przez około 20 minut. 
Danie jest sycące, można pokusić się o dodatek z marchewki, myślę, że smakowałoby znakomicie. 

Smacznego

Pałki z kurczaka

Nie da się dziś gotować. W mojej kuchni jest tak ciepło, że swobodnie mogę wykuwać miecze w ogniu. Dlatego polecam przepis przygotowany już dawno, nie wymagający wiele pracy. Włączasz piekarnik i uciekasz jak najdalej od kuchni.

Składniki:
4 pałki udek z kurczaka
2 łyżki oleju
3 łyżki sosu sojowego ciemnego
1 łyżka octu balsamicznego
2 łyżeczki mielonego imbiru
sól
pieprz
Kurczaka dokładnie myjemy i osuszamy. Do małego rondelka wlewamy olej, ocet i sos sojowy. Dodajemy pieprz i imbir. Wszystko dokładnie mieszamy. Delikatnie solimy kurczaka i wkładamy wszystko do marynaty. Dokładnie pokrywamy nią mięso i zostawiamy na minimum godzinkę. 
Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Kurczaka układamy na brytfannie lub w naczyniu żaroodpornym. Polewamy pozostałością marynaty. Pieczemy około 30 – 45 minut w piekarniku. 
Podajemy z ryżem lub ziemniakami. 

Smacznego!