Monthly Archives:

Maj 2014

Mini szarlotki

Coś dla Ciasteczkowego Potwora. Oszukana szarlotka, którą zrobimy w krótkim czasie, nie pracując nad nią zbyt długo. Czyli coś co lubę ja. Trochę jabłek, ciasto i mamy przekąskę, deser na baaardzo słodko. Najlepiej jeść ciepłe. Coś mi podpowiada, że będę robić te ciasteczka częściej. 

Składniki:
6 jabłek
1 arkusz ciasta francuskiego
2 łyżeczki cynamonu
0,5 szklanki wody
0,5 szklanki cukru
Jabłka dokładnie myjemy i obieramy ze skórki, kroimy w ćwiartki i pozbywamy się gniazd. Kroimy na małe kwadraciki. Do rondla wsypujemy jabłka, zasypujemy cukrem (jeśli jabłka są słodkie możemy dodać go mniej lub więcej jeśli są kwaśne), cynamonem i wodą. Doprowadzamy do wrzenia i na małym ogniu gotujemy aż zmiękną i zrobią się bardziej jednolitą masą. Zostawiamy do przestudzenia.

Ciasto francuskie rozkładamy na blacie. Jabłkową masę przekładamy na ciasto. Zawijamy roladkę od dłuższego boku. Ostrym nożem kroimy ciasto na równe kawałki. 
Ciastka układamy „na stojąco” na papierze do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Pieczemy przez około 20-25 minut, aż ciasto stanie się rumiane. 
Smacznego i słodkiego 🙂

Pasta z wędzonej makreli

Coś dla smakoszy rybek i dobrego śniadania. Przygotowanie pasty z wędzonej makreli to tylko kilka minut w kuchni, a wrażenie smakowe niezastąpione. Do tego świeża bułeczka i każdy poranek wyglądać będzie idealnie. 

Składniki:
wędzona makrela
szczypiorek
1 łyżka chrzanu
1 łyżka majonezu
sól
pieprz
Rybę delikatnie oddzielamy od skóry i ości i przekładamy do miseczki. Szczypiorek siekamy drobno. Za pomocą widelca rozdrabniamy makrelę na jednolitą masę. Dodajemy chrzanu i majonezu. Jeśli pasta jest zbyt sucha możemy dodać majonezu. Wsypujemy posiekany szczypiorek. 
Do smaku doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko mieszamy dokładnie na jednolitą masę. Pastą smarujemy chleb lub bułki. 
Smacznego!

Krem z pomidorów i papryki

Kiedy dzień nie zapowiada się słonecznie, niebo zaciemnia się chmurami czas na zupę krem. Najlepszą opcją są oczywiście pomidorki. Paprykę i wino jako dodatek przyniosła do mojej kuchni Kasia A. Tak więc niedzielny obiad uważam za udany, pyszny, rozgrzewający i pobudzający na resztę dnia. 

Składniki:
4 duże pomidory
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
2 marchewki
2 pietruszki
2 ząbki czosnku
ziele angielskie
liść laurowy
łyżka masła
sól
pieprz
papryka słodka mielona
papryka chilli mielona
olej
łyżka śmietany
ser żółty np. parmezan
Do niewielkiego rondla nalewamy wodę, Wrzucamy obrane i pokrojone na ćwiartki marchewkę, pietruszkę, liść laurowy, ziele angielskie. Gotujemy wywar na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania kiedy warzywa będą miekkie dodajemy łyżkę masła. 
Paprykę kroimy na kawałki około jednego centymetra. Na rozgrzaną patelnię wlewamy 2 łyżki oleju i wrzucamy papryki. Posypujemy wszystko łyżeczką papryki ostrej i słodkiej, dodajemy szczyptę soli i pieprzu. Wszystko przysmażamy do czasu, aż warzywa zmiękną. 
Pomidory dokłanie myjemy i za pomocą wrzątku oddzielamy skórkę od warzywa.
W osobnym rondlu przecedzamy wywar warzywny. Dodajemy pieczoną paprykę oraz obrane ze skórki i pokrojone w ćwiartki pomidory. Na koniec dodajemy ugotowaną marchewkę i pietruszkę. Wszystko blendujemy na jednolity krem. Doprawiamy solą, pieprzem i zgniecionym ząbkiem czosnku.
Podajemy gorące z kleksem śmietany, całość posypujemy startym serem. Podałam zupkę z czosnkowymi grzankami z tymiankiem. Dla mnie pysznie 🙂

Smacznego 🙂

Pesto z bazylii

Bazylia na moim kuchennym oknie obrodziła. Jest jej tak dużo, że nie wypadało nie zrobić pesto z tego pysznego ziółka. Do moździerza wrzuciłam co się dało, a potem tylko ugniatałam na idealną konsystencję. Wszystko trafiło na koniec do garnka z makaronem…pyszności. 

Składniki:
liście bazylii
3 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
1 łyżka słonecznika łuskanego
1 łyżeczka startego parmezanu
sól
pieprz
Liście, czosnek, słonecznik i oliwę wrzucamy do moździerza (lub blendera) i ugniatamy na jednolitą masę. Jeśli jest za sucha dodajemy więcej oliwy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz łyżeczką parmezanu. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki. Pesto mieszamy z ugotowanym makaronem. Danie posypujemy parmezanem.
Smacznego :]

Obiady czwartkowe: Well done

Obiad z czwartkowego cyklu odbył się jeszcze w kwietniu, jednak ze względu na Majówkę relacja z tego wydarzenia z lekkim opóźnieniem na blogu.
Tym razem na Mostową w Krakowie wybrały się trzy Magdy oraz trzy Anny. Pierwsza wersja tego obiadu zapowiadała dania kuchni uzbeckiej, jednak ze względu na zamkniętą tego dnia restaurację, która była w planach, musiałyśmy szukać czegoś innego. Wybór padł na amerykańską w stylu wytwórnię burgerów Well Done. Kuchnia w iście amerykańskim stylu.

   

Spore menu nie pozwalało nam zdecydować sie od razu na obiad. Jako przystawkę wybrałyśmy więc zupę chilli con carne oraz krem z kukurydzy. Który serdecznie polecamy, miski zostały wyczyszczone do dna. Tak dobrych zup już dawno nie jadłyśmy. 

Na drugi ogień poszły burgery z dodatkiem amerykańskich frytek. Wybór mój i Madzi T. padł na pikantnego Mexico Burgera, Jack’a Classic House marynowanego w Jack’u Danielsie. oraz ogromnego Big Daddy, który został podzielony na Anię i Sajko. Natomiast Madzia i Ania skusiły się na Cheese Burgera.

Porcje były ogromne, ciężko było skończyć, to co zostało nam przyniesione na talerzach, a mimo to dwie osoby skusiły się na deser. Madzia T. postanowiła zaczarować swój przepełniony żołądek i podarować mu odrobinę zdrowego żywienia w postaci smoothie truskawkowego. Sajko natomiast poszła na całość i zapiła wszystko snikersowym koktajlem.

Nie muszę mówić, że ledwo doczłapałyśmy do komunikacji miejskiej, która przetransportowała nas do domów, gdzie mogłysmy leniwie spędzić resztę wieczoru marząc o lżejszym żołądku. Atmosfera jak zawsze była urocza. Nie dziwi nic, w takim towarzystwie ciężko było się źle bawić. 

Maj już nadszedł, planujemy kolejną kulinarną wyprawę 🙂