Daily Archives:

2013-12/CEST5131środaEurope/Warsaw

Piernik z powidłami

Jak święta to i piernik. Jak piernik to oczywiście ten klasyczny, przekładany powidłami. Śliwkowymi, bo uwielbiam. Troszkę słodkości oblanej czekoladą, to podobno nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Czas upiec piernik. Do dzieła.
Składniki:
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
0,5 kostki masła
2 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki miodu
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki powideł śliwkowych
3 łyżki kawy zbożowej
przyprawa do piernika
masło
powidła śliwkowe



W rondlu topimy masło, dodajemy cukier i cały czas mieszając dodajemy miód, powidła śliwkowe oraz przyprawę do piernika. Roztrzepujemy jajka. Zdejmujemy garnek z gazu i dodajemy mleko, jajka, sodę oraz kawę zbożową. Wszystko dokładnie mieszamy. Masa delikatnie się spieni. Przez sito przesiewamy mąkę i mieszamy wszystko razem, aż znikną wszystkie grudki. 
Tortownicę (ja użyłam o średnicy 24 cm) smarujemy dokładnie masłem i wysypujemy bułką tartą. Przelewamy masę do tortownicy. Piernik pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez około godzinę (sprawdzamy do suchego patyka)
Polewa:
1 czekolada mleczna
1/3 szklanki śmietanki kremówki
3 łyżki kawy zbożowej
Piernik wyciągamy z piekarnika i studzimy dokładnie. Przecinamy go wzdłuż, raz lub dwa (w zależności od preferencji). Każdą warstwę przekładamy powidłami.
Śmietanę w rondlu podgrzewamy delikatnie na ogniu, dodajemy kawę zbożową. Zdejmujemy rondel z ognia, dodajemy czekoladę i mieszamy aż całkowicie się rozpuści. Gotową masę przelewamy na piernik i wygładzamy. Po zastygnięciu czekolady można jeść.
Smacznego!

ps. pomysł podpatrzony tu