Monthly Archives:

Grudzień 2013

Pierogi pasterskie

Brytyjska tradycja wciśnięta w naszego polskiego pieroga. Z premedytacją to zrobiłam. Jeśli ktoś miał okazję jeść słynny shepherd’s pie albo cottage pie to mniej więcej będzie wiedział o co chodzi. To klasyczne danie oczywiście też kiedyś wykonam. Natomiast dziś jest dzień na moją potrawę inspirowaną angielską zapiekanką.
W wesołej produkcji pierogów pomagała Sikorka, widoczna zresztą troszkę na pierwszym zdjęciu – myślę, że jej smakowało. Tak samo jak reszcie, która miała okazję skosztować tego eksperymentu.
Składniki:
500 g mięsa mielonego
2 marchewki
2 lampki czerwonego wina
4 łyżki sosu worcestershire
4 ząbki czosnku
2 średnie cebule
3 łyżki oleju
sól
pieprz

 

 

Cebule obieramy i kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy pokrojoną cebulę. Kiedy lekko się zarumieni dodajemy mięso. Przysmażamy. Marchewkę obieramy i trzemy na tarce na dużych oczkach. Wrzucamy do mięsa. Dodajemy wino i sos. Dokładnie mieszamy, aż odparuje cały płyn. Czosnek wyciskamy prosto na patelnię. Doprawiamy solą i pieprzem. Odkładamy do ostygnięcia.
Ciasto na pierogi
1 szklanka mąki pszennej
6 łyżek śmietany
5 łyżek wody
szczypta soli
do posmarowania: jajko

 

Mąkę przesiewamy z solą. Dodajemy śmietanę i wodę delikatnie wyrabiając ciasto. Rozwałkowujemy je na stolnicy i wykrawamy np. za pomocą szklanki kółka.
Farsz mięsny układamy na cieście i dokładanie zagniatamy boki. Smarujemy jajkiem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez około 15-20 minut.
Smacznego!

 

 

Tort chałwowy

Były urodziny Aleksandra, czas na jego szanowną małżonkę Paulinę. Tak więc dla tej skrzydlatej duszy torcik z motylkami. Czerwony bo ładnie jej w czerwonym i chałwowy z porzeczkowym dżemem, bo słodkości każdemu się należą.
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżki mąki ziemniaczanej

 

 

Żółtka oddzielamy od białek. Ubijamy białka na sztywną pianę. Wciąż ubijając dodajemy żółtka i cukier do momentu aż się rozpuści. Przesiewamy mąki oraz proszek do pieczenia i delikatnie łączymy je z pianą. Do tortownicy o średnicy 24 cm posmarowanej tłuszczem przekładamy ciasto. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 40 minut.
Po wyciągnięciu z piekarnika mocno zrzucamy biszkopt na blat stołu, żeby nie opadł. Czynność można powtórzyć kilka razy. Przekładamy do ostudzenia.
Masa:
kostka masła
80 g chałwy waniliowej
dżem porzeczkowy
do nasączenia: herbata czarna mocna
Masło ucieramy za pomocą miksera na jednolitą masę. Dodajemy pokruszoną chałwę wciąż miksując, aż osiągniemy odpowiednią konsystencję i smak.
Biszkopt przekrawamy w dwóch poziomach. Na pierwszą warstwę nakładamy masę chałwową oraz dżem. Nakładamy drugą warstwę biszkoptu. Delikatnie ponczujemy ją herbatą. Znów nakłądamy masę chałwową oraz dżem i ostatnią część biszkoptu. Resztę masy nakładamy na wierz i boki tortu. Jeśli nie ozdabiamy ciasta masą cukrową można posypać tort startą czekoladą.
Do ozdobienia użyłam dwóch kolorów masy cukrowej: czarnej i czerwonej. Formy serduszek i motylki wycięte zwykłymi foremkami do ciasteczek.
Sto lat Paulinka 🙂

Babeczki cynamonowe

Święta pachną cynamonem. A ja lubię dodawać go do wszystkiego. Dlatego też nie mogło zabraknąć paru łyżeczek w przedświątecznych babeczkach. Taka mała alternatywa dla pierników, serników i makowców na świątecznym stole.

 

Składniki 
1,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mleka
0,5 szklanki cukru
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka oleju
1 jajko
2 jabłka
Mąkę mieszamy z cukrem, cynamonem, proszkiem do pieczenia i sodą. Wbijamy jajko i delikatnie mieszamy całość dodając mleko a potem olej. Mieszamy dokładnie wszystkie składniki. Jabłka obieramy ze skorki, kroimy w drobną kostkę.
Powstałą masę przekładamy do papierowych foremek na babeczki i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20-25 minut.
Jesli chcemy przerobić babeczkę na choinkę, oto mój sposób:
Masa:
małe opakowanie śmietanki kremówki 36 %
serek mascarpone
2 łyżki cukru pudru
zielony barwnik
gwiazdki do ozdabiania
kokosowe wiórka
Śmietankę ubijamy na sztywną masę. Dodajemy serek mascarpone i bardzo dokładnie mieszamy. Nie może pozostać żadna grudka. Dodajemy cukier puder przesiany przez sitko oraz zielony barwnik do uzyskania koloru jaki nas satysfakcjonuje. Część masy można zostawić białą.
choineczka, najsłodsza z możliwych
Babeczki smarujemy białą masą i obsypujemy kokosowymi wiórkami. Za pomocą rękawa cukierniczego nakładamy zieloną masę formując kształt choinki. Ozdabiamy gwiazdkami.
Tego typu babeczki polecam zjeść od razu.
Prosto, słodko, smacznie!
Smacznego!

Piernik z powidłami

Jak święta to i piernik. Jak piernik to oczywiście ten klasyczny, przekładany powidłami. Śliwkowymi, bo uwielbiam. Troszkę słodkości oblanej czekoladą, to podobno nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Czas upiec piernik. Do dzieła.
Składniki:
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
0,5 kostki masła
2 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki miodu
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki powideł śliwkowych
3 łyżki kawy zbożowej
przyprawa do piernika
masło
powidła śliwkowe



W rondlu topimy masło, dodajemy cukier i cały czas mieszając dodajemy miód, powidła śliwkowe oraz przyprawę do piernika. Roztrzepujemy jajka. Zdejmujemy garnek z gazu i dodajemy mleko, jajka, sodę oraz kawę zbożową. Wszystko dokładnie mieszamy. Masa delikatnie się spieni. Przez sito przesiewamy mąkę i mieszamy wszystko razem, aż znikną wszystkie grudki. 
Tortownicę (ja użyłam o średnicy 24 cm) smarujemy dokładnie masłem i wysypujemy bułką tartą. Przelewamy masę do tortownicy. Piernik pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez około godzinę (sprawdzamy do suchego patyka)
Polewa:
1 czekolada mleczna
1/3 szklanki śmietanki kremówki
3 łyżki kawy zbożowej
Piernik wyciągamy z piekarnika i studzimy dokładnie. Przecinamy go wzdłuż, raz lub dwa (w zależności od preferencji). Każdą warstwę przekładamy powidłami.
Śmietanę w rondlu podgrzewamy delikatnie na ogniu, dodajemy kawę zbożową. Zdejmujemy rondel z ognia, dodajemy czekoladę i mieszamy aż całkowicie się rozpuści. Gotową masę przelewamy na piernik i wygładzamy. Po zastygnięciu czekolady można jeść.
Smacznego!

ps. pomysł podpatrzony tu

Sałatka z tortellini

Wybierałam się na niespodziankową imprezę do pewnego Aleksandra i moim zadaniem było przyniesienie sałatki (poza ciasteczkami oczywiście) Tradycyjną sałatkę warzywną już robiłam, dlatego przyszedł czas na coś zupełnie innego. Ugotowane tortellini jako główny składnik sałatki. Myślę, że smakowało, skoro pod koniec imprezy miska była pusta.
Składniki:
2 opakowania tortellini (ja użyłam z grzybami)
2 ogórki szklarniowe
szczypiorek
śmietana 12%
3 łyżki majonezu
2 łyżki keczupu
sól
pieprz
Tortellini gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Studzimy. Ogórki obieramy na bardzo drobną kostkę, szczypiorek siekamy. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Do miski przekładamy śmietanę, dodajemy majonez i keczup. Doprawiamy solą i pieprzem i bardzo dokładnie mieszamy. Zawartość miski wlewamy do sałatki i mieszamy wszystko dokładnie. Odstawiamy na minimum godzine do lodówki.
Smacznego!

Krem z pora

Zimno się robi, więc zupy kremy są jak najbardziej na miejscu. Szybko rozgrzeją, nasycą, zadowolą każdego niejadka. Krem z porów jest prosty i szybki do przygotowania. A smak ma niepowtarzalny. Ja osobiście uwielbiam. Dlatego więc zapraszam na moją zupę.
Składniki
2 pory (bez zielonej końcówki)
4 średnie ziemniaki
2 łyżki masła
1 litr bulionu
sól
pieprz
chili

 

taki ładny durszlak mam

Pory kroimy na cienkie plasteki i dokładnie myjemy i odsączamy z wody. Ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę. W szerokim rondlu topimy masło. Wrzucamy pokrojonego pora i chwilę przysmażamy na tłuszczu. Dodajemy ziemniaki i gotujemy razem przez parę minut. Dolewamy bulion i gotujemy wszystko razem.

 

Zawartość rondla blendujemy. Doprawiamy solą, pieprzem i chili do smaku. Podajemy z groszkiem ptysiowym.
Smacznego!

 

Groszek ptysiowy

Plan był jasny. Spróbować zrobić wszystko samodzielnie. Przyszedł więc czas na groszek ptysiowy własnej produkcji. Przepis łatwy. Wykonanie? Chciałoby sie powiedzeć banalne. Może ciut czasochłonne, bo upieczenie sporej ilości groszku zajęło mi ponad godzinę. Za to siłownia zaliczona. Wyciskanie ciasta na blachę równe jest z ćwiczeniem każdego mięsnia w rękach. Są więc plusy, a dodatek do zup kremów gotowy.
Składniki:
1 szklanki mąki
1 szklanka wody
1/3 kostki masła
4 jajka
Wodę wlewamy do rondla i rozpuszczamy w niej masło. Powoli dodajemy mąkę, cały czas mieszając, aż do wyrobienia się gęstej masy. Mieszamy wszystko tak, by nie została żadna grudka i odstawiamy do wystygnięcia.
Wbijamy jajka do ciasta i wyrabiamy za pomocą łyżki na jednolitą masę. Ciasto za pomocą rękawa cukierniczego nakładamy na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Ważne jest, by groszki były mniej więcej równej wielkości, wtedy unikniemy przypalenia jednych gdy inne będą jeszcze nie gotowe.
Pieczemy w piekarniku w temperaturze 200 stopni przez około 20 minut.

 

Proste! Smacznego!

Kruche ciasteczka – gwiazdki

Miało być trochę słodkości, wyszło całe niebo gwiazdek, choinek i dzwoneczków. Kruche ciasteczka, najprostsze i najsmaczniejsze w świecie. Tak więc po paru godzinach ugniatania, wykrawania i zapiekania wyszły mi takie przedświąteczne cudeńka. Zanim rozpocznę produkcję pierniczków zapraszam na trochę słodkiego w pierwszy grudniowy dzień.

 

Ciasto
3 szklanki mąki krupczatki
6 łyżek śmietany 12%
2 żółtka
1/2 szklanki cukru pudru
2 cukry waniliowe
1 kostka masła
Mąkę przesiewamy przez sito razem z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodajemy posiekane masło. Wbijamy żółtka. Zagniatamy ciasto dodając śmietanę. Ugniatamy, aż osiągniemy jednolitą konsystencję. Gotowe ciasto wkładamy na minimum dwie godziny do lodówki.

 

Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy wzory za pomocą foremek. Układamy na blaszkach do pieczenia i wkładamy na około 15-20 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.
Po ostygnięciu ciasteczek posypujemy je cukrem pudrem lub ozdabiamy roztopioną czekoladą.
Smacznego słodkiego!