Monthly Archives:

Sierpień 2013

Tarta zielono-biała

Dziś na obiad warzywnie i zielono. Korzystając ze świeżych jeszcze bakłażanów, cukinii czy papryk możemy wyczarować coś pysznego i sycącego. Zapraszam na tartę na zielono. Z odrobiną bieli. Przepyszną.
Ciasto:
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki wody
0,5 kostki masła
szczypta soli

 

Mąkę przesiewamy przez sito, dodajemy pokrojone masło i ugniatamy masę powoli dolewając wodę. Dodajemy szczyptę soli. Ciasto wyrabiamy przez parę minut aż będzie idealne.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni Celcjusza. Ciasto rozwałkowujemy i nakładamy na formę do tarty. Nakłuwamy gęsto widelcem. Przykrywamy papierem do pieczenia i posypujemy groszkami do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 20 minut. Po tym czasie zdejmujemy groszki i papier i pieczemy jeszcze przez około pięć minut.

 

Składniki
1 bakłażan
1 cukinia
1 zielona papryka
1 brokuł
12 pieczarek
1 cebula
serek typu feta
1 jajko
5 łyżek śmietany
sól, pieprz

 

Wszystkie warzywa dokładnie myjemy i kroimy w plasterki. Cebulę siekamy drobno i podgrzewamy na oleju. Kiedy się zeszkli dodajemy pieczarki. Obsmażamy. Solimy i dodajemy pieprzu do smaku.
Na oleju delikatnie obsmażamy z obu stron także pokrojonego w plastry bakłażana.
Do gorującej się osolonej wody wrzucamy brokuły na około minutę i wyciągamy na durszlak do odsączenia
Serek feta kroimy w kostkę. Rozbijamy jedno jajko i mieszamy je razem ze śmietaną. Solimy i pieprzymy.
Wszystkie składniki układamy warstwowo na upieczone ciasto tarty. Najpierw bakłażan, pieczarki, cukinia, papryka, brokuły. Na koniec posypujemy wszystko serkiem i zalewamy roztrzepaną śmietaną z jajkiem.
Zapiekamy w piekarniku przez około 25 minut.
Smacznego 🙂

Wakacje :)

Pora wracać na bloga. Wakacje mają się ku końcowi. Urlop był krótki, ale intensywny dlatego też w ramach małego wytłumaczenia się wklejam kilka zdjęć.
Kilkudniowy pobyt w Anglii to przede wszystkim mój odpoczynek z rodzinką, a także pyszne jedzenie, jak baranina (wyborna) w wykonaniu mojego brata, pyszne obiadki przygotowane przez bratową. To także przypadkowo odkryty targ w mieście, gdzie znalazłam wspaniałe chleby, ciasta, oliwki i miody.
A na deser Snowdonia, piękne góry, niezapomniana wspinaczka i cudowne widoki na morze. Taki urlop polecam każdemu.
A jutro coś upichcę. I będzie to pyszne.